Archos chwali się, że dwa z jego nowych smartfonów powstały we współpracy z należącą do ZTE marką Nubia.
Chiński producent - według oficjalnego komunikatu - miał "zadbać szczególnie o aspekty fotograficzne oraz mocne podzespoły". Nietrudno jednak zauważyć, że to właśnie Nubia wyprodukowała te telefony, a zadanie Archosa sprowadziło się głównie do przyklejenia logo na obudowę.
Dobra wiadomość dla osób zawiedzionych niedostępnością Nubii Z17 mini na polskim rynku. Praktycznie to samo urządzenie zadebiutuje u nas jako Archos Diamond Alpha.
Archos Diamond Alpha
I nie, nie chodzi tylko o to, że oba telefony mają te same podzespoły. Na swoim miejscu została też nakładka Nubia UI 4.0, a nawet wygląd obejmujący także czerwony przycisk pod ekranem, który jest znakiem rozpoznawczym Nubii.
Telefon ma metalową obudowę, a jego głównym wyróżnikiem jest podwójny aparat złożony z matrycy kolorowej oraz monochromatycznej. Oprogramowanie łączy dane zbierane przez oba aparaty, aby zapewnić lepszą jakość zdjęć.
Niestety Archos Diamond Alpha będzie u nas dość drogi. Do sprzedaży trafi w lipcu w cenie 1949 zł, co - jak na telefon brandowany przez mało znaną firmę - jest wysoką kwotą. Za podobne pieniądze można kupić chociażby Honora 8 czy model Asus ZenFone Zoom S. Ten drugi może i ma słabszy układ, ale także ma fotograficzne aspiracje.
Archos Sense 55 S, czyli wąskie ramki i podwójny aparat za mniej niż 1000 zł
Ten model wyróżnia się ekranem, który z trzech stron otoczony jest ekstremalnie wąskimi ramkami, dzięki czemu wypełnia niemal 80 proc. przedniego panelu.
Archos Sense 55 S
Sense 55 S ma też podwójny aparat, ale o... nieujawnionych możliwościach. Archos kompletnie nie chwali się tym, co połączenie dwóch kamerek potrafi. Wysłałem już producentowi zapytanie, ale na razie nie otrzymałem odpowiedzi. Gdy to się zmieni, wpis zostanie zostanie zaktualizowany. Podejrzewam, że drugi aparat zbiera jedynie informacje o głębi i pozwala rozmyć tło.
Pod względem wyposażenia szału nie ma. Przeciętny układ, 2 GB RAM-u i 16 GB pamięci to nie jest połączenie, którego można by oczekiwać od niemarkowego sprzętu za 949 zł. Telefon skierowany jest więc głównie do osób, którym podoba się bezramkowe wzornictwo. Sprzedaż ruszy w lipcu.
Wydajność zastosowanego układu nie zachwyca, ale telefon nadrabia ilością RAM-u (3 GB) oraz sporą baterią o pojemności 3500 mAh. Cena to 1149 zł, a start sprzedaży zaplanowano na lipiec.
Archos to kolejny smartfon z nakładką Nubia UI4.0. W opisie chwali się tylko aluminiową i smukłą obudową (8 mm) oraz opływowym szkłem 2,5D przykrywającym ekran.
Archos Diamond Gamma
Nie licząc wyświetlacza o rozdzielczości 720p, Diamond Gamma ma wyraźnie lepsze wyposażenie niż bezramkowy Archos Sense 55 S, a jest przy tym raptem o 50 złotych droższy (999 zł). Co jest ważniejsze? Kwestia indywidualna.
Ze względu na współpracę z Nubią, Archos nie miał pełnej kontroli nad swoimi smartfonami i to widać. Dość wspomnieć, że Diamond Gamma ma nowszą wersję Androida niż blisko dwukrotnie droższy Diamond Alpha.
Miło jednak, że niemal prawie każdy model wyróżnia się czymś interesującym. W szczególności bezramkowy Archos Sense 55 S wśród smartfonów dostępnych w Polsce nie ma żadnego bezpośredniego rywala.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.