Asus Transformer Prime - test

Asus Transformer Prime #6
Asus Transformer Prime #6
Krzysztof Laber

19.07.2012 16:30, aktual.: 19.07.2012 18:30

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Asus odnalazł własną drogę, konstruując wyśmienite hybrydy (tablet plus laptop). Czy to połączenie jest równie dobre w rzeczywistości jak na papierze? Zapraszam na krótki test tabletu Asus Transformer Prime oraz dedykowanej mu klawiatury.

Mimo że Steve'a Jobsa nie ma już wśród nas, stworzony przez niego kanon tabletu jest wciąż niczym perła jasno błyszcząca na tle wszelkiej maści tabletów z Androidem na pokładzie. Jednak w tej powodzi chińskiego złomu, sprzedawanego w cenie metrowego worka kalarepy w dyskontach spożywczych, są tablety takie jak Asus Transformer Prime, mogące bez lęku spojrzeć w oczy produktowi Apple'a.

Wygląd i obudowa

Asus Transformer Prime - wygląd, obudowa i porty

Nie da się uniknąć porównań z iPadem podczas testów tabletów firm innych niż Apple. O obudowie Transformera Prime mogę więc powiedzieć, że jest bardzo dobra, ale nie idealna. Sprzęt Asusa został wykonany z najlepszych materiałów: przód pokrywa tafla wzmocnionego szkła, tył i boki zbudowane są z aluminium. Pod względem składu pierwiastków Prime nie ustępuje więc tabletowi z Cupertino.

Jednak - jak to zwykle bywa - diabeł tkwi w szczegółach. Inaczej niż w iPadzie tylna część obudowy została pokryta aluminiową blachą, nie zaś pokrywą wyciętą z aluminiowego bloku. Przez to odnosi się wrażenie, że tablet lekko się ugina przy silniejszym ściśnięciu. Nie wpływa to w żaden sposób na funkcjonalność urządzenia, choć może mieć znaczenie przy jego upadku.

Asus Transformer Prime #9
Asus Transformer Prime #9

Kolejny minus to przycisk budzenia tabletu. Producent umieścił go na górnej krawędzi obudowy, zamontowano w nim diodę, która zapala się podczas ładowania Transformera. Dioda to przydatny dodatek, ale na tym koniec pozytywów. Przycisk jest zbyt mały, a jego naciśnięcie wymaga sporej siły.

W efekcie obudzenie leżącego tabletu jedną ręką jest trudne i niewygodne. Użytkownicy tabletu Asusa mogą tylko pomarzyć o genialnym w swej prostocie rozwiązaniu, jakim jest budzenie centralnym przyciskiem (iPad), lub wybudzaniu za pomocą gestów (PlayBook firmy RIM).

Transformer Prime- obudowa
Transformer Prime- obudowa

Uniwersalny port służący do ładowania urządzenia umieszczono na dolnej krawędzi. Gdy ładowarka jest podłączona, korzystanie z tabletu na leżąco wiąże się z wyginaniem przewodu ładowarki i ryzykiem jego uszkodzenia. Co prawda można obrócić tablet, co częściowo rozwiązuje problem, ale fortel ten nie zadziała podczas grania w gry. System wyłącza bowiem możliwość rotacji ekranu, gdy uruchomiona jest gra. Trzeba więc uważać.

Na koniec kilka suchych faktów. Wymiary Transformera to 263 x 180 x 10 mm, po podłączeniu klawiatury otrzymujemy bryłę o średniej grubości 19 mm. To naprawdę wyśmienity wynik, a dobry efekt potęgują elegancko wyprofilowane krawędzie.

Istotną cechą urządzeń ultraprzenośnych jest ich masa. Transformer Prime waży 537 g, co lokuje go w czołówce najlżejszych tabletów. Wyprzedza iPada 3 generacji ważącego 652 g. Może różnica nie wydaje się duża, ale odczują ją wszyscy ci, którzy zechcą choć przez chwilę potrzymać tablet w jednej ręce.

Obudowa Transformera zasługuje na ocenę celującą z minusem, a opisane mankamenty to jedynie drobiazgi, z których najbardziej denerwująca wydaje się konstrukcja przycisku budzenia. Na tak dobrą ocenę wpływają z kolei wymiary Transformera oraz jego waga. Czynią one produkt Asusa jednym z najsmuklejszych i najlżejszych urządzeń w swojej klasie.

Porty

Jeśli w pojedynku na obudowy Transformer Prime dostał kilka prztyczków w nos od konkurenta z nagryzionym jabłkiem na obudowie, to w walce na liczbę portów i związane z tym możliwości Transformer nie tylko powalił iPada na ziemię, ale też nie omieszkał go ośmieszyć.

Dominującym portem w Tablecie Asusa jest 40-pinowe gniazdo służące do transferu danych między tabletem i komputerem oraz ładowania urządzenia za pomocą ładowarki sieciowej. Gniazdo to służy również do podłączenia klawiatury, łączy się z jej dockiem.

Asus Transformer Prime #12
Asus Transformer Prime #12

Na lewej krawędzi znajduje się slot na kartę pamięci microSD, która zwiększa liczbę gigabajtów w urządzeniu. Zestaw portów uzupełnia gniazdo słuchawkowe i port mini-HDMI. To nie wszystko. Choć klawiatura zostanie omówiona w osobnym akapicie, już w tym miejscu należy wspomnieć o możliwościach, jakie wiążą się z jej zakupem. Oprócz wygodnego narzędzia do pisania nabywca otrzymuje czytnik kart MMC/SD/SDHC (co maksymalnie upraszcza na przykład transfer zdjęć z aparatu do Prime’a), z drugiej strony klawiatura ma pełnowymiarowy port USB.

Asus Transformer Prime #11
Asus Transformer Prime #11

Możliwość podłączenia pamięci za pomocą tego portu daje komfort, o jakim użytkownicy iPadów mogą tylko pomarzyć, zwłaszcza że system obsługuje funkcję odtwarzania multimediów w locie, bezpośrednio z podłączonej pamięci flash.

USB
USB

Powierzchnia ekranu jest błyszcząca i odbija niczym lustro refleksy otoczenia, nie różni się jednak w tym aspekcie od rozwiązań konkurencji, włączając w to iPada pierwszej i drugiej generacji.

Bateria

Kolejnym elementem, który pozytywnie mnie zaskoczył, była bateria. Tablet uzbrojono w ogniwa litowo-polimerowe o pojemności 6760 mAh (dodatkowa bateria o pojemności 5880 mAh została umieszczona w klawiaturze). Asus zaimplementował też w systemie operacyjnym bardzo dobrze działające funkcje zarządzania energią. Do wyboru są trzy tryby pracy: energooszczędny, zrównoważony oraz trzeci, wykorzystujący wszystkie zasoby tabletu, nazwany dość przewrotnie "trybem normalnym". Należy też zwrócić uwagę na dobrze działający czujnik oświetlenia otoczenia, dostosowujący jasność matrycy do aktualnych potrzeb.

Asus Transformer Prime - podzespoły: ekran i bateriaEkran

Podczas testów udało mi się osiągnąć 12 godzin nieprzerwanej pracy na akumulatorze tabletu z włączonymi opcjami oszczędzającymi energię, ale z zachowaniem komfortu pracy (jasność dostosowywana automatycznie). Czas ten został wydłużony o około 9 godzin po podłączeniu konającego tabletu do w pełni naładowanej klawiatury. Ostateczny wynik to 21 godzin ciągłego wyświetlania tekstu w przeglądarce internetowej.

Słabiej, co zrozumiałe, wypadł test wydajności baterii podczas grania w wymagające gry. Po włączeniu trybu normalnego, ustawieniu maksymalnej jasności panelu i uruchomieniu gry Shadowgun tablet padł na deski po nieco ponad 3 godzinach. Akumulator ukryty pod przyciskami klawiatury wydłużył ten czas o mniej więcej 3 godziny.

Na koniec jeszcze moje subiektywne odczucie. Tablet szybciej niż iPada wyładowuje się, pozostając w trybie czuwania. Oczywiście wciąż mowa tu o dniach, czy nawet tygodniach, ale używany od czasu do czasu iPad pozwalał mi zapomnieć, gdzie zostawiłem ładowarkę, tablet Asusa nie daje takiego komfortu.

Głośniki

Głośniki, a w zasadzie głośnik (producent przewidział tylko jedno miejsce na jego zamontowanie, nad którym w obudowie wywiercono otwory) spisuje się bardzo dobrze. W niczym nie ustępuje głośnikowi w iPadzie. Szkoda, że Asus nie pokusił się o głośniki stereofoniczne. Niby w urządzeniu takim jak tablet nie są one wymagane, ale z drugiej strony znacznie poprawiają komfort grania. Obudowa pokrywająca głośnik ma wywiercone otwory w części zaginającej się w kierunku brzegu tabletu, dzięki czemu nawet jeśli położy się urządzenie płasko, nie da się całkowicie zasłonić głośnika. Za ten przemyślany detal należą się Asusowi brawa.

Moduł Bluetooth (2.1) zastosowany w tablecie Asusa nie przynosi rewolucji, podczas testów działał stabilnie i bezawaryjnie. Tego samego nie mogę powiedzieć o antenie GPS. Tablet bez końca szukał satelitów, a gdy już udało się zebrać dane o położeniu, umieszczenie urządzenia we wnętrzu samochodu skutkowało czasami utratą powiązania. Problem był szeroko opisywany, a za jego przyczynę uznano metalową obudowę zaburzającą pracę anteny. Ciekawostką jest to, że iPad (pierwsze generacji) w wersji WiFi, którego obudowa wydaje się solidniejsza od obudowy Prime'a, takich problemów nie miał.

Asus Transformer Prime - procesor, wydajność i system

Za obsługę grafiki odpowiada dwunastordzeniowy mobilny układ GeForce. Gry przepisane z uwzględnieniem możliwości tego układu prezentują się znacznie lepiej od tych, które powstały z myślą o układzie Tegra 2. Dołożono cienie, rozbłyski czy na przykład efekt zawieszonych w powietrzu drobin kurzu. Nvidia dokłada wszelkich starań, aby promować własny układ - nakłania deweloperów do optymalizacji najlepszych tytułów pod Tegrę 3.

Shadowgun optymalizowany pod Tegrę 3 (np. efekt unoszących się drobin kurzu)
Shadowgun optymalizowany pod Tegrę 3 (np. efekt unoszących się drobin kurzu)

System operacyjny

Dostosowanie ustawień Asus
Dostosowanie ustawień Asus

Dostępne są m.in. wspomniane wyżej opcje zarządzania energią czy opcja pozwalająca na wykonanie zrzutu ekranu poprzez przytrzymanie przycisku wywołującego ostatnio zamknięte aplikacje. Asus umożliwił też zablokowanie paska systemowego, co docenią wszyscy gracze, którzy w bitewnym szale niejednokrotnie wychodzili z gry niechcący po trąceniu ikonki domku. Jest również szereg opcji służących do zarządzania klawiaturą.

Wypada liczyć na rychłą aktualizację systemu Transformera do wersji 4.1 Jelly Bean, która - zgodnie z zapewnieniami Google’a - ma zagwarantować jeszcze większą płynność działania urządzeń działających pod jej kontrolą.

Asus Transformer Prime - klawiatura, chłodzenie i cover Origami

klawiatura
klawiatura

Jest też przemyślany element dokujący, pozwalający na montaż i demontaż przy użyciu jednej ręki. Po połączeniu elementów zaskakuje solidność całej konstrukcji, nie ma mowy o luzach, a zawias stacji dokującej działa bardzo dobrze - pozwala na precyzyjne ustawienie pochylenia ekranu w stosunku do klawiatury.

Asus Transformer Prime #
Asus Transformer Prime #

O tym, że klawiatura ma wbudowaną baterię, pisałem już wyżej. Na uwagę zasługuje to, że bateria kryjąca się pod klawiszami jest niejako donorem energii dla tabletu. Po podłączeniu wyładowanego tabletu do klawiatury jest on ładowany ze znajdującego się w jej wnętrzu ogniwa. Po chwili można wypiąć tablet ze stacji dokującej i cieszyć się kolejnymi godzinami pracy.

ChłodzenieStandardem w tabletach są systemy biernego oddawania ciepła, nie inaczej jest w produkcie Asusa. Nie ma w nim wentylatora ani innego ruchomego elementu odpowiadającego za utrzymanie odpowiedniej temperatury podzespołów. Inżynierowie Asusa stanęli na wysokości zadania i opracowali świetnie działający system termoregulacji. Transformer podczas zwykłej pracy** pozostaje chłodny**, jedynie podczas grania w zaawansowane gry wydaje się nieco cieplejszy. Zapewne nie bez znaczenia w tym aspekcie jest metalowa obudowa tabletu. Tak czy owak kolejny plus dla produktu Asusa.Oficjalny cover, zwany też Origami

Origami (fot.Asus)
Origami (fot.Asus)

Podobne rozwiązanie znane jest użytkownikom iPadów, ale należy podkreślić, że produkt Asusa jest znacznie bardziej przemyślany. Do zamocowania elementu Asus skonstruował specjalne zawiasy wykorzystujące otwory służące do wpinania stacji dokującej. Dzięki temu całość połączona jest stabilnie. Magnetyczne zawiasy zaproponowane przez Apple'a nie spisują się tak dobrze. Ponadto sama idea zmiany kształtu obudowy jest znacznie bardziej doskonała od tej, jaką zastosowano w produkcie dedykowanym iPadom. Zasada zmiany kształtu produktu Asusa polega na składaniu całości wzdłuż znajdujących się na klapce wyżłobień. Zostały one zaprojektowane w taki sposób, że uzyskany po złożeniu obudowy kształt utrzymuje się dzięki naprężeniom konstrukcji, a jego zmiana wymaga zastosowania minimalnej siły.

Origami2 (fot.Asus)
Origami2 (fot.Asus)

Jakie mógłbym wskazać słabe punkty produktu Asusa? Mimo że jest on zrobiony z bardzo wytrzymałego i przyjemnego w dotyku materiału, materiał ten ma tendencję do łapania zabrudzeń, które są dość trudne do usunięcia z pokrytej meszkiem powierzchni. Dobrym rozwiązaniem wydaje się więc zakup opisywanej obudowy w ciemnym kolorze.

Asus Transformer Prime - kamera i podsumowanie

Asus Transformer Prime #10
Asus Transformer Prime #10

Pojawiło się wiele krytycznych uwag, nawet w samej redakcji, dotyczących jakości fotografii oraz filmów wykonywanych kamerą Transformera. Ja nie podzielam tych opinii. Podczas codziennego użytkowania zrobiłem bardzo wiele zdjęć i filmów właśnie tabletem Asusa i ani razu nie byłem rozczarowany efektami. Na chwilę uwagi zasługuje działanie diody doświetlającej. Podczas robienia zdjęć z niewielkiej odległości dioda dopasowuje jasność do aktualnych potrzeb, dzięki czemu zdjęcia nie są prześwietlone. Poniżej przykładowe zdjęcia i film zarejestrowany kamerą Transformera. Czy ich jakość jest zadowalająca, czy też nie, oceńcie sami.

Transformer Prime fot1
Transformer Prime fot1
Transformer Prime fot2
Transformer Prime fot2
Transformer Prime fot3
Transformer Prime fot3
Zdjęcie wykonane z kilkunastu centymetrów w złym oświetleniu
Zdjęcie wykonane z kilkunastu centymetrów w złym oświetleniu

Podsumowanie

Dlatego gdy mój iPad pierwszej generacji odchodził na zasłużoną emeryturę, sięgnąłem po sprzęt Asusa - i wcale tego nie żałuję.

W ogólnej ocenie Asus Transformer Prime zasłużył sobie na polecenie oraz wyróżnienie ze względu na świetną wydajność.

Komorkomania.pl poleca
Komorkomania.pl poleca
Komórkomania poleca - Wydajność
Komórkomania poleca - Wydajność
Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)