Awaria w Play - co się stało?

play szuka testerów roamingu
play szuka testerów roamingu
Kira Czarczyńska

01.12.2009 08:20, aktual.: 01.12.2009 09:20

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kiedy nie mogłam się wczoraj dodzwonić do koleżanki, mającej komórkę w sieci Play, nie podejrzewałam, że jest to wynikiem sporej awarii. Operator nie wypowiada się jeszcze oficjalnie na temat jej przyczyn, jednak całkiem spora część klientów P4 napotkała niespodziewane utrudnienia w komunikacji.

Sporo osób informuje już od godzin nocnych, że wszystko wróciło do normy. Nadal nie wiadomo jednak, co się w zasadzie stało. Rzecznik twierdzi, że nic.

Sporo osób informuje już od godzin nocnych, że wszystko wróciło do normy. Nadal nie wiadomo jednak, co się w zasadzie stało. Rzecznik twierdzi, że nic.

Marcin Gruszka, rzecznik prasowy Play, mówił serwisowi Alert24, że nie było żadnej awarii sieci:

Mieliśmy problemy z transmisją danych w godzinach18 - 20. Telefony działały normalnie. W tej chwili wszystko wróciło do normy.

Klienci jednak twierdzili coś zupełnie innego. Serwis TrudnyKlient.pl opisał sytuację następująco:

Niestety cała Polska ma problemy z korzystaniem z sieci Play – na wielu numerach (niezależnie od lokalizacji) nie można zalogować kart sim do sieci macierzystej. Telefony, które pozostały w trybie czuwania nie będą odbierać SMS oraz połączeń głosowych. Najlepiej jest ręcznie przelogować się do sieci Polkomtela (Plusa).

Największą irytację klientów wzbudziły jednak nawet nie tyle problemy z używaniem modemów - co praktyczna niemożność dodzwonienia się do Play. Obsługa klienta nie odpowiada, połączenia od użytkowników są odrzucane - irytowali się internauci, po czym opisywali sprawę w serwisach i na forach dyskusyjnych.

W sumie nadal nie wiadomo, co było przyczyną problemów - ale najwyraźniej już się one skończyły.

Źródło: Alert24

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)