Prawie 30 tysięcy złotych kary za jednego SMS-a
W dzisiejszych czasach nikogo nie dziwią już związki zrywane za pośrednictwem serwisów społecznościowych lub wiadomości tekstowych. Na szczęście są jeszcze dziedziny życia, w których komunikacja elektroniczna nie zastąpi normalnej rozmowy czy podpisu złożonego na papierze. Boleśnie przekonali się o tym właściciele Modestie Boutique w australijskim Sydney.