Na początek kilku słów wyjaśnienia dla osób, które nie wiedzą, o co chodzi z #BendGate. Przedwczoraj Mateusz wspominał o użytkownikach iPhone'a 6 Plus, którzy raportują, że ich egzemplarze wygięły się od samego noszenia w kieszeni spodni. Lewis Hilsenteger z kanału Unbox Therapy postanowił przeprowadzić eksperyment i faktycznie udało mu się zgiąć telefon w dłoniach.
WIDEO
iPhone 6 Plus Bend Test
Na chwilę obecną licznik pod filmem wskazuje ponad 20 milionów odsłon. Piekło rozpętało się zatem błyskawicznie, a internauci nie pozostawiają na Apple'u suchej nitki. Poniżej możecie zobaczyć zebrane przez Phone Arenę prześmiewcze obrazki, które zalały sieć.
[1/14]
Na całym zamieszaniu skorzystali także inni producenci (nie tylko telefonów).
Jak widać, iPhone 6 Plus wypadł najgorzej. Od aluminiowego One'a (M8) co prawda podczas wyginania zaczął odklejać się ekran, ale po zwolnieniu nacisku wrócił na swoje miejsce i urządzenie wygląda na nienaruszone.
To nie koniec wizerunkowych porażek Apple'a
Oczywiście nie wiemy, jak poważny jest to problem i ile egzemplarzy uległo uszkodzeniu podczas zwykłego użytkowania, ale nietrudno się domyślić, że wizerunek Apple'a na całej sprawie poważnie ucierpi. Zwłaszcza że nie jest to jedyna wpadka giganta w ostatnim czasie. Wcześniej internauci nabijali się już z wystającego aparatu (którego najwidoczniej wstydzi się sam producent) oraz niedostosowanego do dużych ekranów ekostystemu, ale całkowitym przegięciem (hehe) była wczorajsza aktualizacja oprogramowania. Okazało się, że w przypadku modeli iPhone 6 i 6 Plus zainstalowanie systemu iOS 8.0.1 przez OTA skutkuje dezaktywowaniem modułu GSM i czytnika linii papilarnych, przez co iPhone staje się iPodem touch.
Proces aktualizacyjny został już wstrzymany, a naprawy urządzenia można dokonać przywracając system za pomocą iTunes. Niemniej taki błąd w oprogramowaniu jest wręcz niewyobrażalny.
Nie da się ukryć, że nie jestem największym fanem Apple'a na świecie, ale jeszcze nie tak dawno dwóch rzeczy firmie odmówić nie mogłem:
produkty Apple'a cechowały się nieskazitelnym designem i jakością wykonania;
funkcji było mało, ale te, które były, działały bez zarzutu.
A teraz podsumujmy ostatnie dwa tygodnie:
stylistyka nowych iPhone'ów, Apple Watcha i jakość wykonania modelu 6 Plus są powszechnie krytykowane;
po ostatniej aktualizacji oprogramowania z iPhone'a nie da się dzwonić.
Z Apple'em ewidentnie dzieje się coś niedobrego. Dotychczas firma o nic nie dbała tak bardzo jak o własny wizerunek, a tylko przez ostatnich kilka dni pojawiły się na nim skazy, których trudno będzie się pozbyć.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.