Dzięki technologii Siemensa smartfony odmienią życie niedosłyszących

Czasem w pogoni za cyferkami zapominamy, że nowe technologie i smartfony mogą również pomagać rozwiązywać codzienne bolączki niepełnosprawnych i uzupełniać niedoskonałości naszych organizmów. Dlatego też - chociaż sam nie mam problemów ze słuchem - bardzo przypadł mi do gustu pomysł Siemensa na binauralne aparaty słuchowe.

Dzięki technologii Siemensa smartfony odmienią życie niedosłyszących 1Zmodyfikowane zdjęcie: Kobieta z aparatem słuchowym
Źródło zdjęć: © Shutterstock

Człowiek, który nie ma żadnych problemów ze słuchem oprócz samego dźwięku słyszy również skąd on dobiega. Udaje nam się to dzięki temu, że mamy dwoje uszu, które zbierają dźwięki z otoczenia i bez problemu pozwalają nam zlokalizować jego źródło. Osoby korzystające z aparatów słuchowych, mimo tego, że mogą doskonale wszystko słyszeć, nie są w stanie określić, skąd dochodzi źródło dźwięku. Aby zrozumieć, jak poważny jest to problem, wystarczy wyobrazić sobie, że ktoś woła Was na ulicy, a Wy nie macie zielonego pojęcia, w którą stronę się obrócić lub podczas przechodzenia przez jezdnię nie słyszycie, skąd nadjeżdża karetka. Problem ten rozwiązał jednak Siemens.

Dzięki technologii Siemensa smartfony odmienią życie niedosłyszących 2
system łączności bezprzewodowej e2e wireless 3.0 © informacja prasowa

Nowa platforma aparatów słuchowym binax opiera się na wykorzystywaniu dwóch urządzeń, które za pomocą łączności bezprzewodowej łączą się nie tylko ze sobą, ale również ze smartfonem. Każdy z aparatów jest wyposażony w 4 mikrofony kierunkowe, dzięki czemu doskonale zbierają one dźwięki z otoczenia. Osoba niedosłysząca korzystająca z tego systemu może określić skąd płyną konkretne dźwięki.

Oczywiście nie pisalibyśmy o tym na łamach Komórkomanii, gdyby kluczowej roli nie odgrywały tutaj smartfony. Oprócz poszerzenie spektrum dźwięków osoba niedosłysząca może również regulować co i w jakim stopniu będzie dla niej słyszalne. Dzięki aplikacji easyTekApp dostępnej na Androida oraz iOS właściciel aparatu słuchowego może zmienić telefon w specjalnego pilota do tych urządzeń. Konkretne zastosowanie świetnie opisał przedstawiciel Siemensa.

Paweł Robak:

  • Posłużmy się przykładem: restauracja. Zza pleców siedzącego w niej niedosłyszącego sączy się muzyka. Jednak na salę wchodzi hałaśliwa grupa ludzi i siada naprzeciwko lub z boku. Niedosłyszący przy użyciu intuicyjnego konfiguratora dźwięku w aplikacji easyTekApp ustala, że chce słyszeć lepiej dobiegającą z tyłu muzykę. Po chwili hałas słyszy jedynie w tle, a on może delektować się dźwiękami.
Dzięki technologii Siemensa smartfony odmienią życie niedosłyszących 3
aplikacja do konfiguracji aparatów © informacja prasowa

W aparatach została również wykorzystana funkcja binaxFocus, która pozwala zawęzić czułość mikrofonów np. pod osobę stojącą przed nami, przy czym czułość regulowana jest dynamicznie w zależności od tego, kto w danym momencie mówi. Co ciekawe, badania wykazały ponoć, iż rozwiązanie to sprawdza się w trudnych warunkach lepiej niż słuch zdrowego człowieka.

Jeśli Wy lub ktoś z Waszych bliskich ma problemy ze słuchem, z pewnością ucieszy Was fakt, że wspomniane rozwiązanie jest już dostępne w Polsce.

Sam nie jestem odbiorcą tych urządzeń, ale i tak czytam o nich z dużym zaciekawieniem. Wszelkie technologie, które sprawiają, że możemy wyeliminować problemy naszego organizmu czy poradzić sobie z chorobami powinny być rozwijanie priorytetowo i chociaż piszę to z ciężkim sercem to wolałbym, żeby zamiast nowych smartfonów z trochę mocniejszymi podzespołami częściej pojawiały się właśnie takie rozwiązania.

Źródło: informacja prasowa

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY