Model o oznaczeniu Sports Gear G-Shock STB-1000 został wyposażony w moduł Bluetooth 4.0, co pozwala mu połączyć się ze smartfonem. Niestety lista kompatybilnych słuchawek jest krótka, bo obejmuje wyłącznie iPhone'y w wersji 4s, 5, 5s i 5c. Szkoda, że Casio nie zdecydowało się zaoferować wsparcia dla urządzeń z Androidem.
Na monochromatycznym ekranie wyświetlane są m.in. powiadomienia na temat nieodebranych połączeń czy nieprzeczytanych SMS-ów i e-maili. Za pomocą zegarka możliwe jest także kontrolowanie odtwarzacza muzyki, a jego oprogramowanie jest kompatybilne z kilkoma aplikacjami fitness, takimi jak Runmeter, Walkmeter, Cyclemeter oraz Wahoo Fitness. Dzięki temu w czasie treningu wystarczy rzut oka na nadgarstek, by uzyskać informacje na temat przebytego dystansu itp. Producent zapewnia, że lista obsługiwanych aplikacji z czasem się powiększy. Z kolei do zarządzania zegarkiem z poziomu iPhone'a posłuży program CASIO WATCH+.
Jak przystało na przedstawiciela rodziny G-Shock, model ten cechuje się ponadprzeciętną wytrzymałością i wodoodpornością. Japończycy deklarują, że można go zanurzyć na głębokość aż 100 metrów.
Obecne już na rynku smartwatche swoją największą wadę odziedziczyły po starszych inteligentnych kolegach, czyli smartfonach. Mowa oczywiście o krótkim czasie pracy na jednym ładowaniu. Z najmłodszym dzieckiem Casio jest inaczej, bo ma ono pracować nieustannie przez 2 lata. Co prawda jedynie przy założeniu, że gadżet będzie sparowany z telefonem nie dłużej niż 12 godzin dziennie, ale i tak wynik ten jest imponujący i w świecie inteligentnych zegarków w zasadzie niespotykany. Tym bardziej szkoda, że Sports Gear G-Shock STB-1000 współpracuje wyłącznie z iPhone'ami.
Na razie nie wiadomo niestety, kiedy i gdzie zegarek trafi na półki sklepowe ani ile klientom przyjdzie za niego zapłacić.
CASIO Bluetooth SPORTS GEAR STB-1000 Promotion Movie
Źródło: Casio via Phone Arena