Bohaterem tej historii jest aplikacja Wakamurasaki, czyli swoisty czytnik serwisu 2ch.net. Cały problem polega na tym, że interfejs aplikacji dostępny jest wyłącznie w języku japońskim, podczas kiedy punkt 4 regulaminu Marketplace mówi: "Aplikacja musi być przetłumaczona choć na jeden język, w jakim działa Marketplace, czyli angielski, francuski, włoski, niemiecki lub hiszpański".
Teraz pojawia się pytanie, czy faktycznie nie ma problemu z wrzuceniem aplikacji jawnie łamiącej regulamin platformy do Marketplace, czy jest to zwykłe przeoczenie cenzorów.