Szef OnePlusa tłumaczy się z zarzutów wobec OnePlus 5

Szef OnePlusa tłumaczy się z zarzutów wobec OnePlus 5
Łukasz Skałba

27.06.2017 14:21, aktual.: 27.06.2017 16:21

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Smartfony OnePlus od zawsze były kreowane jako pogromcy flagowców bardziej znanych producentów. Miały w końcu oferować równie dobre parametry i jakość wykonania, a przy tym kosztować o wiele mniej. Wielu fanów marki dość krytycznie podeszło jednak do najnowszego OnePlusa 5. Szef firmy odpowiada na zarzuty.

Zakłamane wyniki benchmarków

OnePlus 5 oparty został na Snapdragonie 835, a więc najbardziej wydajnym układzie Qualcomma. Jednostka ta współpracuje nawet z 8 GB pamięci operacyjnej RAM LPDDR4X. Dzięki temu, smartfon powinien być królem wydajności, czego potwierdzeniem powinny być benchmarki.

Chińczycy tak bardzo chcieli udowodnić, że ich urządzenie jest najszybsze, że postanowił tak zmodyfikować oprogramowanie smartfona, aby wyniki popularnych benchmarków były nieco wyższe. Modyfikacja dotyczy zablokowania zegara procesora na maksymalnym poziomie (taktowanie 1,9 GHz). Taka zmiana wymaga dezaktywacji systemu zabezpieczającego smartfona przed przegrzaniem.

Obraz
© XDA developers

W normalnych warunkach, maksymalna częstotliwość taktowania osiągana jest stosunkowo rzadko. Skupiona dookoła marki społeczność skrytykowała OnePlusa za krętactwo i okłamywanie potencjalnych klientów.

CEO firmy - Pete Lau, tłumaczy się jednak tym, że inżynierowie starają się tylko wykorzystać pełny potencjał procesora i "nawet nie wiedzą jak go podkręcić". Lau tłumaczy również, że w przypadku nowego modelu ważny był również skuteczny system odprowadzania ciepła, tak aby procesor nie obniżał swojej wydajności z winy wzrostu temperatury.

Brak wodoszczelnej obudowy

Wielu fanów było zawiedzionych także faktem, że OnePlus 5 nie jest odporny na wodę, kurz i pył. Pete Lau tłumaczy to tym, że priorytetem w tym przypadku była jak najlepsza wentylacja smartfona.

CEO OnePlusa twierdzi również, że zastosowanie uszczelnianej obudowy zwiększa grubość i ciężar urządzenia. Dodał on, że smartfon jest w pewnym stopniu odporny na wnikanie cieczy, jednak nie posiada on na to oficjalnych certyfikatów. Nie ujawnił jednak, czy chodzi o odporność na zachlapanie.

"Niska" rozdzielczość ekranu

OnePlus 5 ma ekran o rozdzielczości 1080p. Większość jego konkurentów oferuje panele o wyższej rozdzielczości. Samsung Galaxy S8 i LG G6 mają wyświetlacze 2K, a Sony Xperia XZ Premium - rekordowe 4K.

W tym przypadku, argumenty używane przez CEO firmy są akurat słuszne. Korzyści wynikające z nieco wyższej ostrości obrazu nie są tak duże, aby warto było na to marnować dodatkowe ilości energii z akumulatorka.

Podobieństwo do iPhone'a 7 Plus

Ciężko zaprzeczyć, że konstrukcje OnePlus 5 i iPhone 7 Plus są do siebie nieco podobne. Szczególnie dotyczy to kształtu, wielkości i umiejscowienia podwójnego aparatu fotograficznego.

Obraz
© 9to5mac

Pete Lau tłumaczy się jednak tym, że zarzuty o podobieństwo pojawiały się już od pierwszej generacji urządzeń OnePlus. Mimo wszystko, według Lau czas pokazał, że tak nie jest. Według niego, OnePlus pierwszej generacji stał się klasyką.

Wyższa cena

Każdy kolejny smartfon OnePlus był coraz droższy. OnePlus 5 kosztuje w lepszej wersji prawie 2400 zł. Wzrost cen Lau tłumaczy tym, że ceny podzespołów takich jak procesor czy pamięć rosną. Wspomina on, że nawet ceny pudełek poszybowały w górę.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)