CES 2013 to wysyp nietypowych tabletów z Windowsem 8
Ubiegłoroczne targi CES 2012 przyniosły wysyp tabletów z Androidem. Trend ten lekko się zmienił, ponieważ w tym roku na tabletach zaprezentowanych w Las Vegas króluje Windows 8. Co więcej, urządzenia z tym systemem cechują się naprawdę sporą różnorodnością.
Ubiegłoroczne targi CES 2012 przyniosły wysyp tabletów z Androidem. Trend ten lekko się zmienił, ponieważ w tym roku na tabletach zaprezentowanych w Las Vegas króluje Windows 8. Co więcej, urządzenia z tym systemem cechują się naprawdę sporą różnorodnością.
Kilka dni temu pisałem o nowych tabletach firmy Lenovo. Pierwszy z nich to dość konwencjonalna hybryda tabletu i laptopa, nosząca nazwę Lenovo ThinkPad Helix. Ma 11,6-calowy wyświetlacz Full HD, procesor Intel Core i7, 8 GB pamięci RAM, 256 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej oraz moduł NFC. Producent dokłada stację dokującą odgrywającą rolę klawiatury oraz specjalny rysik zaprojektowany przez firmę Wacom.
Druga propozycja Lenovo jest bardziej nietypowa. To 27-calowy komputer AiO, który po zdjęciu ze specjalnego stojaka pełni funkcję tabletu. Ten 8-kilogramowy potwór skrywa procesor Intel Core i7, wspierany przez kartę graficzną GeForce GT 620M, 8 GB pamięci RAM oraz 1 TB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Na uwagę zasługują dedykowane akcesoria, takie jak elektroniczna kostka i specjalne joysticki, dzięki którym tablet może odgrywać rolę olbrzymiej, interaktywnej gry planszowej.
Lenovo IdeaCentre Horizon (fot. youtube.com)
Konkurować z nim może najmłodsze dziecko firmy Panasonic. Co prawda tablet japońskiego koncernu ma ekran o przekątnej "jedynie" 20 cali, ale jego rozdzielczość pozostawia konkurencję daleko w tyle. Mowa o niesłychanej rozdzielczości 3840 na 2560 pikseli.
20-calowy tablet firmy Panasonic (fot. engadget.com)
Sercem urządzenia jest procesor Intel Core i5 3427U o taktowaniu 1,8 GHz, wsparty grafiką Nvidia GeForce (specyfikacja nieznana) oraz 4 GB pamięci RAM. Swoje dane użytkownik będzie mógł przechowywać na dysku SSD o pojemności 128 GB.
20-calowy ekran ma dość nietypowy format: 15:10. Według zapewnień producenta wyświetlacz dzięki temu niemal idealnie imituje format A3, co docenią m.in. osoby zajmujące się na co dzień grafiką. Pozwoli to również w łatwy sposób odwzorować faktyczny rozmiar gazet oraz czasopism.
Panasonic przygotował także coś ciekawego dla osób wymagających od urządzeń mobilnych ponadprzeciętnej wytrzymałości. Jego topornie wyglądający Toughpad FZ-G1 może i nie grzeszy urodą, ale za to niestraszne mu wielokrotne upadki, kontakt z ostrymi przedmiotami, woda czy pył. Powinni to docenić m.in. pracujący w terenie inżynierowie.
Toughpad FZ-G1 (fot. pcper.com)
Ten 10,1-calowy tablet z ekranem Full HD ma także całkiem przyzwoitą specyfikację. Jego wzmocniona obudowa skrywa procesor Intel Core i5 3437U o taktowaniu 1,9 GHz, czip graficzny Intel HD Graphics 4000 oraz - w zależności od wersji - 4-8 GB RAM i dysk SSD o pojemności 128-256 GB.
Niestety, cena urządzenia jest zaporowa - wyceniono je na 8999 dolarów. Jeśli komuś mimo wszystko Toughpad FZ-G1 przypadł do gustu, to swoją świnkę skarbonkę będzie mógł rozbić już w marcu, bo właśnie wtedy tablet trafi do sprzedaży.
Do grupy niekonwencjonalnych tabletów z Windowsem 8 zalicza się także opisywany dziś przez Michała Razer Edge, czyli 10,1-calowy tablet stworzony z myślą o graczach.
Razer Edge (fot. theverge.com)
Muszę przyznać, że w tym roku producenci tabletów z systemem Windows 8 bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli. O ile znaczna część zaprezentowanych w tym roku smartfonów ma podobną specyfikację i nieobeznany konsument nie zauważy między nimi żadnej różnicy, o tyle producenci tabletów po prostu stawali na rzęsach, by ich produkty wyróżniały się w tłumie.
Oczywiście kwestią sporną pozostaje to, na ile takie zagranie okaże się skuteczne. Wypuszczenie na rynek takich urządzeń, jak 27-calowa bestia z elektroniczną kostką do gry, urządzenie z ekranem wielkości kartki A3 czy tablet stworzony specjalnie dla graczy, to dość odważne posunięcie. Każde z tych rozwiązań może się okazać zarówno hitem, jak i kitem.
Mam jednak nadzieję, że większość z nich odniesie rynkowy sukces. Dla innych producentów będzie to dowód na to, że kreatywność popłaca, a na dłuższą metę przełoży się to na jeszcze większy wybór zróżnicowanych urządzeń.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.