Microsoft, w odróżnieniu do takich koncernów jak Sony czy Apple, woli nie wchodzić na ścieżkę wojenną z hakerami, a wręcz przeciwnie. Gdy tylko informacja o porozumieniu Microsoftu z deweloperami Chevrona obiegła Sieć, wszyscy byli zaniepokojeni dalszym losem programu, wszakże gigant wymusił zaprzestaine dystrybucji tego narzędzia.
Minęło kilka miesięcy i dowiadujemy się, że Microsoft nie dość że pozwoli na korzystanie z Chevrona, to w dodatku będzie pobierał za to opłatę. W jakiej wysokości? Nie ma informacji. Wiadomo zaś, że nie będzie ona wysoka, a użytkownicy będą ją realizować przy pomocy PayPala. Ciekawe, jak będzie wyglądać kwestia supportu ze strony MS.
Źródło: Engadget