Google zostanie postawione w dość ciężkiej sytuacji - kilkanaście miesięcy oczekiwań ze strony Makuserów, którzy mogli tylko przyglądać się, jak ich znajomi użytkownicy Windowsów korzystali z kolejnych wersji Chrome, sprawiły, że mamy spore oczekiwania względem tej przeglądarki.
Nawet niewielkie niedoróbki mogą spotkać się z dość chłodną reakcją. Oczywiście każdy z nas wie, że należy spodziewać się prostej, szybkiej i pozbawionej wodotrysków przeglądarki. Prawdopodobnie pierwsze jazdy testowe będą mogły odbyć się już na początku grudnia, bo wtedy ma zostać udostępniony Chrome dla Maków.
Aktualnie trwają ostatnie prace nad obsługą rozszerzeń i poprawkami związanymi z wyglądem przeglądarki. Niewiele wskazuje na to, że miałoby się pojawić kolejne spore opóźnienie, które skutkowałoby wydaniem dopiero w pierwszym kwartale 2010 roku.
Źródło: Lifehacker