Chrześcijański tablet EDIFI - co za nim się kryje?

Chrześcijański tablet EDIFI - czyli Cydle M7, tylko droższy (fot.: familychristian.com)
Chrześcijański tablet EDIFI - czyli Cydle M7, tylko droższy (fot.: familychristian.com)
Kira Czarczyńska

15.07.2012 09:00, aktual.: 15.07.2012 11:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ok, pojawiają się co jakiś czas na rynku specjalne tablety dedykowane dzieciom, studentom, biznesmenom. Pierwszy raz jednak można kupić chrześcijański tablet. Jego pomysłodawca nie ma jednak chyba najlepszego zdania o tej grupie wyznaniowej, skoro próbuje jej sprzedawać Cydle M7 (sprzęt do zastosowań podstawowych) drożej, niż wynosi jego cena rynkowa.

Edifi, bo tak nazwano pierwszy oficjalnie przedstawiony chrześcijański tablet, to po prostu znany już Cydle M7. Wystarczy do podstawowych zastosowań, ale z bardziej zaawansowanym użytkowaniem może już być pewien problem. Kosztuje 150 dol.

Specyfikacja:

  • 7-calowy wyświetlacz (800 x 480);
  • system Android 2.3;
  • procesor ARM 11 @800MHz;
  • WiFi 802.11 b/g;
  • akumulator 4000 mAh.

Można więc właściwie uznać, że jest to niezłe połączenie czytnika e-booków z urządzeniem multimedialnym, pozwalającym poruszać się po Internecie, korzystać z poczty elektronicznej, pogadać na Facebooku czy obejrzeć film albo posłuchać muzyki.

Tablet chrześcijański, czyli nowa obudowa i coś do czytania

I to właściwie wszystkie różnice. Nie jestem przekonana, czy warto za nie dopłacić 20 dol, szczególnie, że większość aplikacji można pobrać za darmo. Właśnie o tyle droższy od standardowego Cydle M7 jest jego "chrześcijański" odpowiednik. No, ale jeśli ktoś koniecznie chce mieć swój tablet "sygnowany" własną religią, to czemu nie.

Źródło: familychristian.com • foxnews.com

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)