Wiemy już, że ciężko wyłonić zwycięzcę w pojedynku mózgu z procesorem oraz poznaliśmy pierwszy na świecie procesor neurosynaptyczny IBM TrueNorth, który jest zdolny symulować pracę ludzkiego organu w czasie rzeczywistym. Jednak... po co nam to wszystko?
Nasze zmysły są współcześnie ze wszystkich stron bombardowane milionami najróżniejszych bodźców. Żyjemy w erze informacji i chcąc nie chcąc musimy się z tym pogodzić. Natomiast nasz biedny mózg musi to wszystko na bieżąco analizować i przetwarzać. A może by tak komputery i smartfony przejęły od nas część takich obowiązków?
Procesory w nowej architekturze stworzonej przez inżyniera IBM Johna A. Modha mogą wykonywać bardziej ludzkie zadania. Weźmy jako przykład osobę niewidomą. Są dwa podstawowe rodzaje ślepoty. W pierwszym uszkodzony jest bezpośrednio narząd wzroku na przykład siatkówka, a w drugim (ślepota korowa) uszkodzona jest część mózgu odpowiedzialna za przetwarzanie bodźców wzrokowych. O ile w pierwszym przypadku można zainstalować na działającej korze wzrokowej specjalne elektrody „wyświetlające” obraz z kamery, o tyle w drugim, nie dość, że nic nie widzimy, to nie posiadamy w ogóle wyobraźni wzrokowej, nie potrafimy sobie wyobrazić, zwizualizować jak coś wygląda.
Na szczęście Ty, jako że jesteś w stanie czytać ten artykuł, jesteś też w stanie sobie coś zwizualizować. Wyobraź sobie więc smartfona wyposażonego w ultraenergooszczędny procesor neurosynaptyczny. Odpowiednikiem ludzkich oczu będą kamery smartfona, które będzą zbierały dane sensoryczne z otoczenia (przydadzą się także mikrofony i GPS) i przekazywały je procesorowi, który w czasie rzeczywistym będzie wszystko przetwarzał i wysyłał użytkownikowi informację zwrotną oraz ostrzeżenia o potencjalnych zagrożeniach.
Na podobnej zasadzie można zaimplementować procesory neuromorficzne w samochodach autonomicznych. Do tej pory nie było problemu z zastąpieniem ludzkich zmysłów elektronicznymi sensorami i czujnikami zbierającymi dane z otoczenia. Problem był w analizie tych danych. Tak wielka ich ilość przetwarzana w czasie rzeczywistym stanowiła nie lada wyzwanie dla tradycyjnej architektury von Neumanna. Ulepszone zostaną także bezzałogowe drony bojowe, które nie tylko będą zupełnie samodzielne, ale także podejmą decyzję o ataku bez udziału człowieka... Nie bez powodu we wszystko zaangażowane jest DARPA.
IBM TrueNorth był testowany głównie przy przetwarzaniu obrazu. Chip wraz z podłączoną kamerą był zainstalowany na ruchliwym rondzie w pobliżu Uniwersytetu Stanforda. Procesor interpretował to, co widzi obiektyw i każdemu widzianemu obiektywowi przypisywał jakąś konkretną kategorię. Dostrzegał nawet moment, gdy człowiek schodził z roweru i zmieniał natychmiast jego kategorię z „rowerzysta” na „pieszy”. Wszystko to działo się w czasie rzeczywistym i pobierało 0,07 watów energii elektrycznej!
A TrueNorth to tak naprawdę tylko próbka możliwości nowej elastycznej i równoległej architektury. Gdy połączymy więcej takich chipów lub stworzymy analogiczne większe i bardziej złożone układy, procesory będą w stanie podejmować decyzje i pomagać nam w rozwiązywaniu problemów życia codziennego.
Celem IBM jest stworzenie holistycznej sztucznej inteligencji. Lewej półkuli mózgu (odpowiedzialnej za myślenie bardziej analityczne i konkretne) odpowiadałby procesor w architekturze von Neumanna, a prawej (bardziej abstrakcyjnej, wrażeniowej, sensorycznej) procesor w architekturze Modha. Po połączeniu powstanie procesor działający na wzór mózgu, mogący się uczyć i mający możliwości człowieka. A gdy to się stanie spod kontroli może wymknąć się wszystko...