Coraz bardziej lubimy drogie komórki

Coraz bardziej lubimy drogie komórki
23.02.2010 18:30
Coraz bardziej lubimy drogie komórki
Kira Czarczyńska
Kira Czarczyńska

Producenci prognozują, że już za 3-4 lata smartfony będą stanowić jedną trzecią rynku. Są drogie, jeśli kupujemy je poza salonem operatora - a decydując się na rabat w którejś z sieci ponosimy koszt długoterminowej umowy. Sprzedaje się ich jednak coraz więcej.

W czym tkwi sekret? Zdaniem Gazety Wyborczej - boom na smartfony wiąże się ściśle z zapotrzebowaniem na coraz większą mobilność.

Producenci prognozują, że już za 3-4 lata smartfony będą stanowić jedną trzecią rynku. Są drogie, jeśli kupujemy je poza salonem operatora - a decydując się na rabat w którejś z sieci ponosimy koszt długoterminowej umowy. Sprzedaje się ich jednak coraz więcej.

W czym tkwi sekret? Zdaniem Gazety Wyborczej - boom na smartfony wiąże się ściśle z zapotrzebowaniem na coraz większą mobilność.

Wywołane kryzysem ekonomicznym zeszłoroczne spowolnienie na rynku telefonii komórkowej zaowocowało wzrostem sprzedaży smartfonów "tylko" o 12%. Tylko - bo rok wcześniej wzrost ten wyniósł aż 60%, powodując przekroczenie magicznej granicy miliona zaawansowanych aparatów zakupionych przez klientów.

Czemu zawdzięczamy rosnącą wyraźnie popularność smartfonów?

Eksperci twierdzą, że zaawansowane technicznie telefony posiadające sporo funkcji komunikacyjnych po prostu przestały być domeną biznesu. Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP mówi:

Przestały być domeną rynku biznesowego, coraz częściej sięgają po nie klienci indywidualni, którzy chcą mieć stały, swobodny dostęp do internetu i e-maila.

Analityk rynku telekomunikacyjnego ID Polska Magda Borowik uważa, że ma to ścisły związek z rozwojem takich form komunikacji jak mikroblogi i portale społecznościowe. Ich użytkownicy oczywiście nie zawsze są przy komputerze, a smartfon zapewnia im możliwość zalogowania się w zasadzie z dowolnego miejsca na świecie.

iPhone przetarł szlak

Zgodnie z danymi zebranymi przez firmę Gemius, najczęściej z Internetem łączymy się właśnie za pośrednictwem smartfonów firmy Apple. Nokia, choć w 2009r. sprzedała ich blisko 68 milionów (głównie E71 i E72) - zajmuje nadal drugie miejsce. Na rynku trwa jednak zaciekła batalia o to, czyje komórki i systemy staną się naszą, klientów, brama do Światowej Sieci. Do gry wszedł również kolejny zaawansowany OS, Android - i wszystko wskazuje na to, że spotkał się z dużym zainteresowaniem użytkowników.

Co i jak kupujemy?

W tym roku udział smartfonów w polskim rynku komórkowym wynieść ma około 16%. Analitycy prognozują jednak, że już w ciągu najbliższych lat wzrośnie do około 30%.

Co ciekawe, w przeciwieństwie do naszych sąsiadów, najczęściej sięgamy po telefony z najwyższej półki. Widać kryzys nas aż tak mocno nie dotknął, skoro jesteśmy skłonni wydać na zaawansowany telefon co najmniej 1400 złotych.

Źródło: Gazeta.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)