Czy „textujesz” u dentysty?
Lubicie chodzić do dentysty? Ja nie cierpię. Zapach palonej kości i widok igły do znieczulenia przyprawia mnie o poważne stany lękowe. Amerykanie mają chyba nieco inne technologie dentystyczne, bo zamiast drżeć ze strachu przed dentystą - sadystą, namiętnie SMSują w trakcie borowania. Problem jest podobno spory - obejmować ma 80% klientów dentystycznych klinik. Wprawdzie był swego czasu pomysł by wykorzystywać komórki podczas zabiegów dentystycznych, ale nie chodziło tu o SMSowanie...