Powody takiej decyzji są ponoć dwa. Pierwszym ma być to, że iPhone'a 7 będzie można zanurzać w wodzie, ponieważ będzie wodoszczelny. Pisałem już jednak, że nie jest to dla mnie przekonywujący argument, ponieważ Sony w swoich Xperiach może zrobić odsłonięte i odporne na wodę złącza - minijack oraz microUSB - więc również dla Apple'a nie powinno to być problemem.
Dużo ważniejsze ma być to, że dzięki temu iPhone 7 będzie nieco cieńszy. To dużo poważniejszy problem, ponieważ modele 6s są aż o 0,3 mm grubsze niż poprzednia generacja. Dla producentów smartfonów zmniejszanie rozmiarów swoich urządzeń wydaje się czasem priorytetowe, więc taka decyzja wydaje się logiczna, przynajmniej w tej perspektywy.
Co ciekawe, pojawienie się tych plotek spowodowało, że ludzie zaczęli podpisywać internetową petycję przeciwko zniknięciu złącza minijack. Aktualnie pod petycją podpisało się niemal 300 tysięcy osób.
Jak jest z Wami? Czy Waszym zdaniem w iPhonie 7 powinno zostać gniazdko słuchawkowe?
[polldaddy]9286565[/polldaddy]