Darmowa nawigacja nie do końca darmowa?
Panowie od Garmina (producent nawigacji samochodowych) wybrali się na małą wycieczkę po Francji, od Calais do Paryża. Celem podroży było przetestowanie "darmowej" nawigacji od Google - Google Maps Navigation i udowodnienie światu, ze nie jest ona taka darmowa.
Droga z Calais do Paryża to około 297 kilometrów. Zdaniem Garmina, na nawigowanie tej trasy za pomocą Google Maps Navigation, potrzeba zużyć od 12 do 13 megabajtów danych, które program pobiera w postaci map. W związku z powyższym, koszt takiej przyjemności wynosi do 26-39 funtów, w brytyjskiej sieci O2, w zależności od umowy czy taryfy.
Pomijamy kwestie cenowe u zagranicznych operatorów, ale czy zdarzyło wam się kiedykolwiek, aby wasza nawigacja od Google pochłaniała takie ilości danych?
Przesłanie garminowego "testu" było oczywiste - uświadomienie użytkownikowi, że lepiej zakupić program do nawigacji, który wiele kosztuje (a takie Garmin ma w swojej ofercie) ale później nic nie płacić, niż sukcesywnie tracić na transferze danych.
Liczby bez wątpienia imponujące. Taka trasa w sieci 36i6, z wykupionym pakietem danych 25MB (koszt pakietu wynosi 5 zł), kosztowałaby niecałe 2,50 zł. A jak u was wygląda sytuacja z nawigacjami w komórkach?
Źródło: BusinessWire.com