Na jailbreakowym dziale reddita ktoś zadał pytanie, o co chodzi z tym irytującym komunikatem "Reloading Data". Padło kilka odpowiedzi, aż w końcu do dyskusji dołączył Saurik - ojciec Cydii. Ten wyjaśnił intrygujący proces następująco:
Jednak część tego procesu, w której pobierane są paczki z serwerów osób trzecich, to inna historia. Cydia, w przeciwieństwie do App Store'a, przechowuje cały katalog paczek lokalnie. To dlatego nie można wyświetlać nie wiadomo jak długich list dostępnych pozycji, podczas kiedy w App Storze, aby wyświetlić kolejnych 25 aplikacji, wystarczy nacisnąć przycisk "load more".
Choć ta wypowiedź jest nieco pokrętna, mimo wszystko nietrudno jest wydedukować, że proces "Reloading Data" uzależniony jest przede wszystkim od liczby repozytoriów. Po ich kompletnym zeskanowaniu Cydia nakłada w procesie "Reloading Data" świeżo pozyskane dane na istniejący już katalog aplikacji, przez co po chwili użytkownik dowiaduje się, że np. aplikacja X ma dostępną aktualizację.
Aby ukrócić proces "Reloading Data", można tuż po uruchomieniu Cydii wyłączać analizowanie repozytoriów przyciskiem Cancel, przez co proces ulegnie znacznemu przyspieszeniu. Można też ograniczyć listę repozytoriów do minimum, aby ich każdorazowe skanowanie nie zajmowało tyle czasu.
Swoją drogą, pamiętacie aplikację NoCyfresh? Jej zadaniem niegdyś było sprawić, aby Cydia od razu po uruchomieniu nie dokonywała aktualizacji swojej bazy, proces ten był całkowicie dezaktywowany i można było zarządzać jego aktywnością z poziomu SBSettings. NoCyfresh był naprawdę pomocny, ponieważ bez procesu aktualizowania danych Cydii, aplikacja od razu była gotowa do działania, a na iPhonie 3G nieraz trzeba było czekać 2-3 minuty, aż proces dobiegnie końca. NoCyfresh swojego czasu był dostępny w Cydii za darmo, ale była to końcówka 2009 roku. Ciekawe, czy aplikacja jest kompatybilna z iOS 5.
Źródło: iDB