Android Go to okrojona wersja systemu, rozwijana z myślą o najtańszych smartfonach z podstawową specyfikacją. Liczne kompromisy dotyczą także fotografii, ale Google postanowił nadrobić braki.
Android Go z trybem nocnym i HDR-em
Domyślna aplikacja aparatu z uboższej wersji Androida - Camera Go - dostaje dwie kluczowe funkcje, bazujące na rozwiązaniach doskonale znanych z droższych smartfonów.
Pierwsza nowość to tryb nocny. W tym trybie smartfon błyskawicznie wykonuje serię zdjęć z różnymi ustawianiami, a następnie łączy je w jedną fotografię. Finalna fotka ma być dużo jaśniejsza i ostrzejsza.
Dobre zdjęcia z telefonów za grosze. Android Go z usprawnioną aplikacją aparatu 2 Dobre zdjęcia z telefonów za grosze. Android Go z usprawnioną aplikacją aparatu 3
Dobre zdjęcia z telefonów za grosze. Android Go z usprawnioną aplikacją aparatu 4 Dobre zdjęcia z telefonów za grosze. Android Go z usprawnioną aplikacją aparatu 5
Przytoczone przez Google'a przykłady pokazują, że efekty są imponujące. Pamiętajmy, że mówimy o oprogramowaniu skierowanym do najtańszych smartfonów na rynku.
Druga nowość to HDR, czyli algorytm zwiększający rozpiętość tonalną zdjęć. Dzięki tej funkcji można oczekiwać lepszych, nieprzepalonych zdjęć w dzień.
Dobre zdjęcia z telefonów za grosze. Android Go z usprawnioną aplikacją aparatu 6 Dobre zdjęcia z telefonów za grosze. Android Go z usprawnioną aplikacją aparatu 7
Warto odnotować, że aplikacja Camera Go nie jest uniwersalna; Google dostosowuje swoje algorytmy pod konkretną specyfikację aparatu. Ma to swoje zalety i wady. Z jednej strony można oczekiwać, że apka w pełni wykorzysta potencjał sprzętu. Z drugiej użytkownicy poszczególnych smartfonów muszą czekać na aktualizację dostosowaną do konkretnego telefonu.
Aktualizacja aparatu w Androidzie Go zaczyna się od 3 smartfonów
Na razie Google zaczął stopniowo udostępniać tryb nocny. Na pierwszy ogień idą telefony:
Nokia 1.3;
WIKO Y61;
WIKO Y81.
Funkcja HDR ma zostać udostępniona pod koniec roku. Wcześniej apka Camera Go została uzbrojona w tryb portretowy odpowiadający za rozmywanie tła.
W naszym kraju dostępny jest tylko pierwszy z wymienionych smartfonów. Nokia 1.3 zadebiutowała u nas w kwietniu w cenie 399 zł. Użytkowników tegoż budżetowego telefonu czeka więc miła niespodzianka, bo kilka miesięcy od premiery aparat stanie się znacznie, znacznie lepszy.
Biorąc pod uwagę, jak skuteczne są algorytmy Google'a, nie jest wykluczone, że budżetowce z Androidem Go będą robić lepsze zdjęcia od części droższych telefonów, które aplikacji Camera Go nie mają.
Zobacz także:
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.