W zasadzie poniższe dwa programy można nazwać zestawem ratunkowym na wypadek nieprzewidzianych sylwestrowych wydarzeń. Obie aplikacje są darmowe, więc zachęcam do skorzystania z linków do App Store.
Na zakończenie nie pozostaje mi nic innego jak złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności w nowym, 2010 roku. Oby sprzęt Apple’a był tak tani jak jabłka na lokalnym targowisku, a aplikacje w App Store tak piękne i funkcjonalne jak te na konsolach.
P.S - Nie krępujcie się, Wy też możecie czegoś nam życzyć w komentarzach pod wpisem lub napisać w jaki sposób spędzicie sylwestra w tym roku.