Siedemnastoletnia dziewczyna, podpisująca się inicjałami N.N., pozwała swoją szkołę po tym, jak jej telefon został skonfiskowany przez nauczyciela podczas lekcji w styczniu 2009 roku. Komórka trafiła na biurko dyrektora placówki, który postanowił urządzić sobie rajd po prywatnych wiadomościach, mailach i galerii multimediów. I tu zaczyna się piękno Ameryki.
Dziewczyna zdawała sobie sprawę z tego, jakie materiały znajdują się w pamięci jej komórki, więc nie czekała ani chwili z przygotowaniem pozwu. Podstarzały fanatyk amatorskich filmików pornograficznych został właśnie skazany.
Równowartość ponad 100 tysięcy złotych za kilka klipów i zdjęć uwieczniających upojne chwile w ramionach kochanka? Cóż, to chyba najdroższe porno w historii całej amerykańskiej edukacji...
Źródło: intomobile