Funkcjonalność nowej wersji jest nieco ograniczona, bowiem nie zawiera ona żadnych multimediów, natomiast pozwala swobodnie wymieniać się komentarzami ze swoimi facebookowymi przyjaciółmi. Projekt 0.facbook.com w założeniu miał być odpowiedzią na potrzeby tak zwanych rynków wschodzących, co jednak nie stanęło na przeszkodzie do jego uruchomienia w Grecji, Belgii, Austrii, Finlandii. W zasięgu są również kraje nam bliższe: Węgry, Litwa czy Bułgaria.
Próżno szukać tam naszego pięknego kraju, widocznie jesteśmy rynkiem "bardziej okrzepłym" niż taka Wielka Brytania czy Australia gdzie start portalu zapowiedziano w najbliższym czasie.
Odrobinę to irytujące, bo choć dostęp do Facebooka nie jest "artykułem pierwszej potrzeby" znów wychodzi na to, że jesteśmy bogatsi od Wielkiej Brytanii i mniej zauważalni od Bułgarii.
Źródło: facebook