FIFA 14 na iOS i Androida już jest, i to za darmo. Prawie

Najbardziej wyczekiwana mobilna gra piłkarska tego roku właśnie wylądowała w sklepach App Store i Google Play. Po raz pierwszy w historii można ją pobrać bezpłatnie, z oficjalnego źródła ;)

FIFA 14 na iOS i Androida już jest, i to za darmo. Prawie 1FIFA 14 (fot. breezi.com)
Miron Nurski

Najwięcej powodów do zadowolenia mają oczywiście użytkownicy Androida, którzy w końcu nie zostali pomięci. Electronic Arts do tej pory platformę iOS traktowało priorytetowo i kolejne części serii wydawane były na nią regularnie, na zielonym systemie pojawiały się natomiast albo ze sporym opóźnieniem, albo wcale. Największym ciosem dla zwolenników Androida był oczywiście moment, w którym nieudostępniona im nigdy FIFA 13 wylądowała na Windows Phonie...

Wróćmy jednak do samej gry. Twórcy chwalą się, że jej baza obejmuje 33 ligi, 34 stadiony i ponad 600 licencjonowanych drużyn, a liczba dostępnych zawodników przekroczyła 16 000. Po raz pierwszy w historii wydania mobilnego komentatorzy mówią nie tylko po angielsku, ale też francusku, włosku, niemiecku i hiszpańsku.

FIFA 14 na iOS i Androida już jest, i to za darmo. Prawie 2
FIFA 14 (fot. breezi.com)

[solr id="komorkomania-pl-150152" excerpt="0" image="0" words="20" _url="http://komorkomania.pl/4303,real-racing-3-debiutuje-na-rynku-czy-to-najlepsze-wyscigi-na-urzadzenia-mobilne" _mphoto="realracing-logo-150152-2-922514e.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]4476[/block]

Klimatyczna ścieżka dźwiękowa jest jednym z największych atutów tej gry. Chyba nawet większym niż oprawa graficzna, która prezentuje się nieźle (jak na urządzenia mobilne), ale mam wrażenie, że nie wyciska ostatnich soków ze smartfonów i tabletów obecnej generacji (ani nawet poprzedniej). Z komentarzy graczy można zresztą wywnioskować, że tytuł działa bardzo płynnie nawet na leciwych już urządzeniach. To oczywiście bardzo dobrze, że twórcy nie zapominają o ich użytkownikach, ale byłoby miło, gdyby w opcjach gry pojawiła się np. możliwość zmiany jakości tekstur czy usunięcia zasobożernych wodotrysków. Zamiast tego Electronic Arts poszło na łatwiznę i znalazło po prostu złoty środek.

FIFA 14 na iOS i Androida już jest, i to za darmo. Prawie 3
FIFA 14 (fot. breezi.com)

Domyślnie sterowanie opiera się na obsłudze gestów i zostało przygotowane prawdopodobnie z myślą o użytkownikach tabletów. Na mniejszych ekranach klikanie w biegających po boisku zawodników i precyzyjne przesunięcie palca w kierunku bramki okazało się mało wygodne, więc po minucie grania przełączyłem się na tradycyjne staropolskie przyciski ekranowe.

FIFA 14 na iOS i Androida już jest, i to za darmo. Prawie 4
FIFA 14 (fot. breezi.com)

Teraz najważniejsze, czyli sekret darmowości tej gry. Nietrudno się domyślić, że sprowadza się on do użycia mikropłatności. Przykładowo odblokowanie trybów Kick Off, Tournament i Manager Mode kosztuje 23,35 zł (na Androidzie), i jest to wydatek raczej konieczny, jeśli chcemy się cieszyć rozgrywką dłużej niż 30 minut. Można jednak uznać, że jest to dobry ruch, bo FIFA 14 prawdopodobnie i tak zostałaby na tyle wyceniona, gdyby nie była dystrybuowana w modelu free-to-play. Teraz gracze mogą przynajmniej zapoznać się z okrojoną wersją przed dokonaniem zakupu.

FIFA 14 na iOS i Androida już jest, i to za darmo. Prawie 5
FIFA 14 (fot. breezi.com)

[solr id="komorkomania-pl-184842" excerpt="0" image="0" words="20" _url="http://komorkomania.pl/3126,aplikacja-dnia-asphalt-8-airborne-jedyny-konkurent-dla-real-racing-3-juz-na-rynku" _mphoto="asphalt8-logo-184842-135-f554ad0.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]4477[/block]

Czy na tym mikropłatności się kończą? Obawiam się, że nie, ale na razie gra nie starała się ode mnie wyciągnąć pieniędzy w sposób nachalny, a to dobrze wróży na przyszłość. Mam więc nadzieję, że po zapłacie tych 23 zł można spokojnie cieszyć się zabawą bez żadnych ograniczeń, a pozostałe dodatki są tylko opcjonalne i przeznaczone dla największych fanów serii.

FIFA 14 na platformę iOS dostępna jest do pobrania tutaj, a na Androida tutaj.

Źródło artykułu: WP Komórkomania
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ