Sekrety mobilnej fotografii: architektura

Sekrety mobilnej fotografii: architektura
02.07.2016 10:12
Samsung Galaxy S7 edge
Samsung Galaxy S7 edge
Czarek Dziadurski
Czarek Dziadurski

Czy mając w ręku smartfona, można uchwycić dobry kadr przedstawiający architekturę? Oczywiście, że można! O tym na co zwrócić uwagę oraz jakich aplikacji do edycji zdjęć użyć, opowie wam kolejny z członków Grupy Mobilni - Czarek Dziadurski - finalista konkursu Mobile Photography Awards 2014 w kat. Architecture & Design, którego zdjęcia zdobiły wiele polskich i zagranicznych wystaw poświęconych fotografii mobilnej.

Słowem wstępu

Fotografia architektury jest bardzo szeroko omówionym zagadnieniem, z którym każda osoba zainteresowana zdjęciami miała do czynienia w czasie pracy z aparatem. Jest to niemal wymarzona gałąź fotografii – budynki nie miewają humorów, nie marudzą z powodu nieudanego ujęcia, cierpliwie pozują przez długie godziny. Wszystko to sprawia, że wielu początkujących fotografów patrzy chętnym okiem na tę właśnie specjalność, uznając ją za niewymagający rodzaj fotografii, który nie sprawi problemów w żaden sposób.

Po części powyższa definicja jak najbardziej odpowiada prawdzie. Budynki faktycznie stoją na swoim miejscu i cierpliwie pozują, pozwalając na powrót do fotografowania po kilku godzinach czy dniach. Jest to jednak jedyna rzecz, którą mogę uznać za prawdę w odniesieniu do fotografii architektury.

Wpływ na aktualny ‘humor’ budynku ma wiele czynników, zarówno zależnych od zarządcy budynku, jak i będących codziennymi elementami życia miast. Wymarzone, wyczekane ujęcie potrafią zepsuć zaparkowane samochody, odbywający się niedaleko koncert czy rusztowanie, rozłożone do odnawiania elewacji lub mycia okien.

Takie sytuacje są bardzo często powodem, przez który wraca się ze ściśle zaplanowanego spaceru fotograficznego z jednym zdjęciem. Wtedy do zabawy dołącza druga kwestia, którą poruszyłem w poprzednim akapicie – może i budynki nie marudzą, ale fotografowie jak najbardziej potrafią to robić ;)

Jak więc zacząć, by nie zniechęcić się do pracy z budynkami po kilku wyjściach w plener?

Jak zabrać się za fotografowanie budynków smartfonem?

Podstawową rzeczą, na którą w teorii należy zwrócić uwagę w fotografowaniu architektury, jest poznanie fotografowanego obiektu. Każdy budynek, niezależnie od swojego przeznaczenia, stylu architektonicznego, historii czy atrakcyjności, wygląda zupełnie inaczej w różnych porach dnia i przy różnym oświetleniu.

Sprawdzenie walorów budynku i wpływu światła na jego bryłę jest w teorii bardzo proste – wystarczy odwiedzić go o różnych porach dnia lub nocy, sfotografować z kąta, który nas interesuje i sprawdzić, które zdjęcie odpowiada nam w największym stopniu.

Zasada ta jest ważna i z pewnością warto o niej pamiętać, ale nie każdy ma zamiar zostać profesjonalnym lub półprofesjonalnym fotografem architektury. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że w przypadku fotografowania budynków smartfonem o wiele bardziej opłaca się skupienie na aktualnej chwili, pokazanie budynku takim, jakim spodobał nam się na tyle, by uwiecznić go na zdjęciu. Nieważne, czy na zdjęciu znajdzie się cała bryła, czy tylko określony detal – fotografując wyłącznie mobilnie skupmy się na tym, by przekazać przeżywany moment i to, że warto było mieć w czasie jego trwania właśnie ten aparat.

Oczywiście zapoznanie się z budynkiem, który będziemy mieli okazję fotografować, może nam wyjść tylko na korzyść, ale nie jest to rzecz, którą w mojej ocenie powinno się stawiać na pierwszym miejscu.

Podczas polowania na ciekawy kadr architektoniczny warto pamiętać o tym, by pokazać skalę danego budynku. Oczywiście ujęcie przedstawiające dobrą architekturę obroni się samo, bez różnego rodzaju "rozpraszaczy", ale wprowadzenie do kadru człowieka, samochodu czy drzewa daje odbiorcy punkt odniesienia, ułatwiający wyobrażenie sobie rozmiarów prezentowanej budowli, co pomaga przy oglądaniu kadrów tego typu.

Warto też zwrócić uwagę na kwestie czysto techniczne, które pozwolą nam na dobrą kontrolę nad wyjściową jakością obrazu. Podczas fotografowania budynków warto pamiętać o:

  • dobrym ustawieniu czułości (ISO) – niemal każdy współczesny smartfon pozwala na dobranie preferowanej przez nas wartości. Aby uzyskać jak najmniejsze szumy na zdjęciu, ISO powinno zostać ustawione jak najniżej.
  • wybraniu odpowiedniego punktu ostrości – współczesne smartfony mają opcję Touch to Focus, pozwalającą na wskazanie punktu ustawienia ostrości za pomocą dotknięcia interesującego nas fragmentu kadru. W przypadku fotografowania architektury smartfonem starajmy się, aby punktem ostrości był punkt, który zawiera najwięcej szczegółów, dzięki czemu uzyskają one dobrą jakość na zdjęciu. Należy jednak pamiętać o skorygowaniu jasności zdjęcia, jeśli nasz smartfon ustawia ekspozycję według punktu ostrości. Oczywiście można też fotografować w trybie ostrości na całość kadru (najczęściej oznaczany symbolem nieskończoności), ale wiele smartfonów nie do końca radzi sobie z tym zadaniem.
  • odpowiedniej ekspozycji zdjęcia – podczas korzystania z aplikacji fotograficznych można w bardzo dużym stopniu skorygować wszelkie błędy tego etapu, ale najlepiej unikać mocnych przepaleń w kadrze, ponieważ białe piksele są, zwłaszcza w warunkach mobilnych, niemal niemożliwe do odtworzenia. Do unikania przepalonych zdjęć doskonale nadaje się stosowany w większości popularnych smartfonów tryb HDR, rozjaśniający ciemne elementy zdjęcia, co jest bardzo przydatne przy fotografowaniu w ostrym słońcu, gdy cienie kładące się na budynkach są czarne jak smoła.

Aplikacje pomagające w pracy ze zdjęciami architektury

Największym wrogiem zdjęć architektury, wykonywanych za pomocą smartfona, jest efekt "walących się budynków". Jest on skutkiem tego, że podczas fotografowania bryły architektonicznej z niskiej perspektywy (najczęściej poziomu ulicy) budynek przechyla się, wyglądając na fotografii zupełnie nienaturalnie. Również budynki sąsiednie, przylegające do głównego punktu zdjęcia, wydają się uginać w stronę centrum kadru. Wynika to z szerokiego kąta stosowanych w smartfonach obiektywów.

Na szczęście efekt ten stosunkowo łatwo jest skorygować, korzystając z dostępnego w sklepach z aplikacjami oprogramowania.

Na wstępie pragnę zastrzec, że niektóre wymienione aplikacje będą podstawowymi elementami wyposażenia większości fotografów mobilnych. Wszystkie aplikacje są uniwersalne (dostępne na Androida i iOS) i stanowią mój podstawowy pakiet edycyjny. Które z nich mają jednak zastosowanie w fotografii architektury? Działanie każdej z nich pokażę na jednym z najczęściej fotografowanych krakowskich kadrów.

  1. Snapseed

W kombajnie rozwijanym przez Google'a znajdziemy mnóstwo przydatnych narzędzi, pozwalających na pracę z każdym typem obrazu. Proces edycyjny można rozpocząć od wywołania zdjęcia w formacie RAW, przez edycję podstawowych parametrów, nałożenie filtrów, wymazanie niechcianych elementów, na korekcji pędzlem kończąc. Do pracy przy omawianym typie zdjęć główne zastosowanie mają jednak opcje korekcji perspektywy, ukryte pod przyciskiem ‘Przekształć’. Ich działanie można zobaczyć poniżej.

  • Slider item
[1/1]
  1. VSCO

Kolejna aplikacja, która jest znana większości osób korzystających z aparatów w smartfonie. Pomijając jednak filtry, które są głównym źródłem zainteresowania tą aplikacją, program ten jest bardzo dobrym narzędziem edycyjnym, pozwalającym na regulację podstawowych parametrów zdjęcia. W przypadku pracy ze zdjęciami architektury warto zwrócić uwagę na opcje korekcji perspektywy, znajdujące się pod oznaczonymi na zrzucie ekranu ikonami.

  • Slider item
[1/1]
  1. SKRWT

Polska aplikacja to Święty Graal korekcji perspektywy, kosztująca niewiele w stosunku do możliwości jakie oferuje. Aplikacja pozwala na niemal nieograniczoną pracę z obrazem, w czasie której możliwa jest korekcja perspektywy (znana również z wcześniej wymienionych aplikacji), ale też szereg innych narzędzi, pozwalających na zmniejszenie negatywnych efektów na naszych zdjęciach. Dostępna jest między innymi korekcja zniekształcenia obiektywu (przydatne zwłaszcza przy stosowaniu nakładek typu macro czy fisheye), dopasowanie szerokości obiektów na zdjęciu, a po dokupieniu modułów uzyskujemy dostęp do operowania poszczególnymi rogami zdjęcia lub tworzenia zaawansowanych odbić.

W ramach pokazu możliwości opisywanych aplikacji w podsumowaniu znajduje się zdjęcie ‘przed’ i ‘po’.

  • Slider item
[1/1]

Podsumowanie

Fotografia architektury jest dziedziną wymagającą. Ciężko wskazać w niej złoty środek pomiędzy tym, co przeznaczone dla profesjonalistów, a tym, na co powinni zwrócić uwagę hobbyści. W przypadku fotografowania budynków za pomocą telefonu komórkowego warto spróbować pominąć żmudne przygotowania i zdać się na żywioł, próbując przedstawić budynek w możliwie najciekawszej perspektywie w ograniczonym czasie.

Pomocnymi narzędziami mobilnego fotografa architektury są aplikacje, dostępne dla większości smartfonów, pozwalające na poprawę kolorystyki zdjęcia i korekcję perspektywy budynków. Dzięki nim można uratować większość zdjęć, jeśli podczas och wykonywania pamięta się o ustawieniu choćby kilku parametrów aparatu.

Na zakończenie proces edycyjny przykładowego zdjęcia:

  • Slider item
[1/1]
  • Slider item
[1/1]
  • Slider item
[1/1]
  • Slider item
[1/1]
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)