Android 5.0 Lollipop dla polskich użytkowników Galaxy S5 już jest - pierwsze wrażenia

Android 5.0 Lollipop na Galaxy S5
Android 5.0 Lollipop na Galaxy S5
Miron Nurski

04.12.2014 15:01, aktual.: 04.12.2014 16:14

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Polscy fani Androida mają ostatnio powody do zadowolenia. Nie tak dawno proces aktualizacyjny LG G3 do Androida 5.0 rozpoczął się właśnie w naszym kraju, a teraz w pierwszej kolejności aktualizacje otrzymują polscy użytkownicy Galaxy S5.

Lollipop na razie skierowany jest oczywiście do egzemplarzy niebrandowanych przez operatorów i udostępniany za pośrednictwem oprogramowania Kies. Aktualizacja przez OTA pojawi się zapewne za kilka dni.

Na początek ważna uwaga: na potrzeby aktualizacji należy zostawić przynajmniej 3 GB wolnej pamięci. Użytkownicy niekorzystający z karty microSD mogą mieć zatem mały problem i będą zmuszeni do przeniesienia części plików na komputer lub usunięcia niektórych aplikacji. Cały proces trwa jakieś 30 minut (przynajmniej tyle trwał u mnie). Nie wiem jak to wygląda w przypadku Windowsa, ale na OS X okno aktualizacyjne wychodzi na pierwszy plan, a w tle niewiele da się zrobić. Poza przestrzenią dyskową trzeba więc zarezerwować także chwilę wolnego czasu.

Kies
Kies

Wszystko wygląda dokładnie tak, jak można to było zobaczyć na wideo, które jakiś czas temu przygotował serwis SamMobile. Zmianie uległy przede wszystkim animacje oraz wygląd ekranu blokady, panelu powiadomień, okna multitaskingu, ustawień i systemowych aplikacji. Wszystko na plus.

Lollipop sam w sobie wprowadził jedną dość powszechnie krytykowaną zmianę, która dotyczy sposobu zarządzania profilami dźwiękowymi. Wcześniej można było aktywować tryb "cichy" za pomocą przycisków głośności, przełącznika w panelu powiadomień lub po przytrzymaniu przycisku zasilania. Teraz za pomocą dwóch pierwszych sposobów można się przełączać tylko między dźwiękiem a wibracjami, a za pomocą trzeciego w ogóle nie zmienimy profilu dźwiękowego. Jeśli więc od czasu do czasu lubicie całkowicie wyciszyć dźwięki i wyłączyć wibracje, to będziecie musieli zmienić przyzwyczajenia, bo Lizak stawia bardziej na zarządzanie napływającymi powiadomieniami niż dźwiękiem.

W każdym razie powinnyście być zadowoleni z aktualizacji. Wprawdzie sam launcher nie zmienił się praktycznie w ogóle, ale osobiście i tak korzystam z alternatywy, a w całej reszcie czuć powiew świeżości. Jeśli chodzi o szybkość działania interfejsu, to na razie nie odnotowałem żadnych poważniejszych zmian. No, może przez odmienione animacje system zdaje się reagować nieco wolniej na polecenia, ale za to pracuje trochę płynniej.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/6]

Dajcie znać, gdy Wy będziecie już po aktualizacji i podzielcie się wrażeniami.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)