Galaxy S5 może zadebiutować już w przyszłym miesiącu

Galaxy S5 może zadebiutować już w przyszłym miesiącu
21.01.2014 09:24
Galaxy S5 - koncept Ashrafa Amera
Galaxy S5 - koncept Ashrafa Amera
Źródło zdjęć: © conceptphones.com

Wiemy już mniej więcej, jaką specyfikacją będzie się cechował Galaxy S5, ale data jego premiery wciąż pozostaje zagadką. Czyżby właśnie została ona rozwiązana?

Źródłem przecieku jest Eldar Murtazin - rosyjski bloger, który podzielił się tą informacją na Twitterze. Czy można mu wierzyć? Cóż, trudno powiedzieć. Swego czasu Murtazinowi udało się przewidzieć kilka rzeczy, ale równie często (właściwie chyba nawet częściej) podawał informacje, które nigdy się nie potwierdziły.

Tym razem Murtazin twierdzi, że flagowiec Samsunga zostanie zaprezentowany w Barcelonie 23 lutego, czyli dzień przed startem targów MWC 2014. Do sprzedaży telefon miałby trafić pod koniec kwietnia.

Warto przypomnieć, że kilka tygodni temu jeden z pracowników Samsunga wygadał się ponoć na imprezie noworocznej, że Galaxy S5 ujrzy światło dzienne na MWC 2014. Kilka tygodni później inny pracownik koncernu zaprzeczył tym doniesieniom, dodając, że termin premiery nie został jeszcze ustalony. W przypadku daty 23 lutego właściwie wypowiedzi obu panów można by uznać za prawdziwe. Podobna sytuacja miała bowiem miejsce, kiedy Samsung swoje tablety z linii PRO zaprezentował w Las Vegas dzień przed imprezą CES 2014. Z technicznego punktu widzenia konferencja odbyła się zatem jeszcze przed targami, ale zdecydowana większość mediów informowała, że miało to miejsce na CES-ie.

Murtazin podał jeszcze, że nowy Galaxy będzie kosztował tyle co poprzednik i że na jego pokładzie znajdzie się odświeżony TouchWiz, a specyfikacja jest nam znana. Trudno jednak stwierdzić, w jakim sensie "znana", ponieważ ostatnie przecieki są ze sobą sprzeczne. Za pewnik możemy w zasadzie uznać jedynie obecność 5,2-calowego ekranu QHD (1440 x 2560), 64-bitowego i ośmiordzeniowego procesora z linii Exynos oraz 4 GB RAM-u.

Jak już wspomniałem, do doniesień Eldara Murtazina warto podchodzić z dystansem. Zwłaszcza że wydaje się mało prawdopodobne, by Samsung miał zaprezentować flagowca, który do sklepów trafi dopiero dwa miesiące później. Z drugiej strony Koreańczycy mogli już poczuć oddech konkurencji na plecach i zależy im na tym, by wyprzedzić ich z odsłonięciem własnych kart. Wszystko wyjaśni się już w przyszłym miesiącu.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)