Galaxy S6 z wygiętym ekranem na zdjęciu prasowym

Na kilka dni przed premierą Galaxy S6 sieć dosłownie kipi od przecieków na jego temat. Tymczasem CEO sieci T-Mobile - John Legere - postanowił przywalić z grubej rury i opublikował fotkę prasową nadchodzącego smartfona,

Miron Nurski

Oczywiście publikacja zdjęcia była pretekstem do ogłoszenia światu, że nowy flagowiec pojawi się wkrótce w ofercie operatora. Pal zresztą licho jego motywację, bo liczy się tylko to, że w końcu możemy zobaczyć coś więcej.

Galaxy S6 z wygiętym ekranem na zdjęciu prasowym 1
Galaxy S6 © TMobile

Ekran smartfona wyraźnie nachodzi na jedną z krawędzi (na drugą zapewne też). To oczywiście nie powinno nikogo dziwić, bo od dawna mówi się, że Galaxy S6 pojawi się w dwóch wariantach, z których jedna będzie miała wygięty ekran. No właśnie, dwa warianty...

Podsumujmy wszystkie informacje i zajawki na temat nadchodzącej premiery, które możemy uznać za oficjalnie.

Samsung rozsyła zaproszenia na prezentację, na których wyeksponowano krzywiznę.

Galaxy S6 z wygiętym ekranem na zdjęciu prasowym 2
Zaproszenie na prezentację Galaxy S6

Pojawia się teaser, który mówi o "zniesieniu granic/ramek",

Norweski oddział Samsunga cytuje na swojej stronie plotki mówiące o wygiętym ekranie.

Galaxy S6 z wygiętym ekranem na zdjęciu prasowym 3
Samsung

Z kolei polski oddział Samsunga kilka dni temu udostępnił na Twitterze mój tekst sprzed 3 miesięcy mówiący o ekranie nawiniętym na dwie krawędzie (co zostało przez Samsunga nieprecyzyjnie ubrane w słowa).

Jak widzicie, było tego sporo, ale na razie żadne oficjalne informacje nie mówią o dwóch wariantach, bo wszystko kręci się wokół Edge'a. Widzę dwa możliwe wyjaśnienia takiego stanu rzeczy:

  1. faktycznie zostaną zaprezentowane dwie wersje, ale to Edge będzie gwoździem programu i gwiazdą całej kampanii;
  1. "zwykły" Galaxy S6... nie istnieje.

Druga opcja zdaje się raczej mniej prawdopodobna, bo nie sądzę, aby Samsung był w stanie w krótkim czasie wyprodukować kilkadziesiąt milionów elastycznych wyświetlaczy. Plany na ten rok zakładały produkcję 30-40 tys. ekranów miesięcznie, co skądinąd także wydaje się śmieszną liczbą biorąc pod uwagę rozmach, z jakim Samsung przygotowuje premierę nowego Edge'a,

Jestem bardzo ciekaw, co takiego wymyśli Samsung. Na rozwiązanie zagadki na szczęście nie trzeba będzie już czekać zbyt długo, bo premiera została zaplanowana na 1 marca.

Źródło: T-Mobile via The Verge

Źródło artykułu: WP Komórkomania
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE