GingerMaster - przyszła pora na piernikowe malware

GingerMaster - przyszła pora na piernikowe malware
Krystian Bezdzietny

23.08.2011 07:44, aktual.: 23.08.2011 09:44

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dotychczas problem złośliwego oprogramowania czyhającego na Androida dotyczył systemu w wersji 2.2 i starszych, a Gingerbread był bezpieczny. Dobra passa Piernika się jednak skończyła, bo w Sieci pojawił się GingerMaster.

Ci sami naukowcy, którzy odkryli sławnego niegdyś wirusa DroidKungFu, przestrzegają dziś przed GingerMasterem, który - jak to na malware przystało - gromadzi informacje o urządzeniu, takie jak IMEI, IMSI, numer telefonu itp., a następnie przesyła je na zewnętrzny serwer.

GingerMaster wykorzystuje tajemniczą lukę w Androidzie 2.3, która pozwala mu się spokojnie rozlokować w systemie, a następnie czynić szkody. Odkrywcy wirusa przestrzegają, aby nie instalować oprogramowania z nieznanych źródeł oraz sprawdzać, o jakie uprawnienia uprasza się instalowana aplikacja, aby później się nie rozczarować. GingerMaster instaluje się jak zwyczajna aplikacja, nie budząc najmniejszych podejrzeń.

Źródło: ubergizmo

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)