Podczas przejażdżki rowerowej, Goratio wpadł na genialny pomysł kradzieży telefonu. Jego ofiarą padła Jordan Sturm, pracująca dla firmy Covia Labs. Złodziej szybko wyrwał telefon i pomknął na rowerze w siną dal. Jedynym usprawiedliwieniem dla złodzieja jest to, że nie mógł on wiedzieć, że firma była właśnie w trakcie prezentacji swojej nowej aplikacji Alert & Respond.
Na zdecydowaną reakcję stróżów prawa nie trzeba było długo czekać. Już po około dziesięciu minutach od kradzieży, złodziej został złapany. Zdążył przejechać jedynie pół mili od miejsca zdarzenia. Do incydentu doszło w poniedziałek, a Toure już teraz musi zmierzyć się z zarzutami postawionymi przez policję. Cóż, złodziejstwo nie popłaca.
Jeśli sami przeżyliście podobne, często kuriozalne próby kradzieży waszego sprzętu koniecznie dajcie nam znać w komentarzach ;)