Wstyd się przyznać, ale blisko 19 lat temu siedziałem przy mojej ukochanej Amidze i zagrywałem się w drugą część Gobliins. Czas leci strasznie szybko. Za dwa dni natomiast w ten sam tytuł będę mógł zagrać na swoim telefonie. Znak czasów.
Moim skromnym zdaniem Gobliins 2 to najlepsza odsłona składającej się z czterech części serii gier przygodowych. To, co urzekło mnie blisko 20 lat temu, zapewne urzeknie Was dzisiaj. Tak zabawnych animacji i zupełnie nielogicznych, ale mistrzowskich zagadek nie widziałem w żadnej innej grze. Jak bowiem inaczej nazwać zdzielenie goblina kiełbasą, aby ten zrobił coś zupełnie bezsensownego, ale popychającego akcję do przodu?
Dwójka bohaterów - Fingus oraz Winkle - to mieszanka wybuchowa. Jeden bez drugiego nie znaczy nic, razem jednak maja szansę na odnalezienie królewskiego syna i pokonanie złowieszczego Amoniaka. Każda z wymienionych postaci ma inne umiejętności.
Jak wspomniałem wcześniej, gra pojawi się już w czwartek w promocyjnej cenie 0,79 euro. Warto zainteresować się tym tytułem. Dla trzydziestolatków pozycja raczej obowiązkowa. Ja z pewnością kupię.
.
Źródło: PocketGamer