Gigant Google przejmuje Motorola Mobility!

Gigant Google przejmuje Motorola Mobility!
15.08.2011 12:12
Fot. na lic. CC; Flickr.com/by dannysullivan
Fot. na lic. CC; Flickr.com/by dannysullivan
Paweł Żmuda
Paweł Żmuda

Wygląda na to, że dzisiejsza data może być równie ważna dla platformy Android, jak dzień przedstawienia pierwszego smartfona z zielonym robocikiem na pokładzie. Na oficjalnym blogu firmy Google szef koncernu - Larry Page, poinformował o prawdziwie przełomowej inwestycji spółki z Moutain View. Google przejmuje mobilny oddział Motoroli - Motorola Mobility. Ile zapłaci?

Wygląda na to, że dzisiejsza data może być równie ważna dla platformy Android, jak dzień przedstawienia pierwszego smartfona z zielonym robocikiem na pokładzie. Na oficjalnym blogu firmy Google szef koncernu - Larry Page, poinformował o prawdziwie przełomowej inwestycji spółki z Moutain View. Google przejmuje mobilny oddział Motoroli - Motorola Mobility. Ile zapłaci?

Firmy poinformowały o podpisaniu porozumienia wartego aż 12,5 miliarda dolarów. Cele inwestycji spółki z Moutain View są jasne. Kontrola nad producentem smartfonów stanie się według szefa Google'a "motorem napędowym dla całego ekosystemu Androida" oraz szansą na "zwiększenie konkurencji na rynku urządzeń mobilnych".

Według Larry'ego Page'a, ogromne zaangażowanie Motoroli w produkcję smartfonów z Androidem sprawiło, że firmy "naturalnie do siebie pasują". Page górnolotnie zapewnia, że dzięki współpracy uda się wdrożyć rozwiązania, które będą korzystnie dla klientów, partnerów i programistów z całego świata.

Odważniejsze wejście firmy Google na rynek smartfonów było według analityków naturalnym krokiem, jednak nikt chyba nie spodziewał się sposobu w jaki gigant z Moutain View ma zamiar zaznaczyć swoją obecność. Przejęcia mobilnego oddziału Motoroli nie spodziewał się chyba nikt. Ciekawe jak na ruchy konkurencji zareaguje koncern Steve'a Jobsa...

Źródło: thenextweb

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)