Google pracuje nad dronami, które dostarczą 40-krotnie szybszy internet niż 4G LTE

Google pracuje nad dronami, które dostarczą 40-krotnie szybszy internet niż 4G LTE
01.02.2016 09:24
Dron
Dron
Źródło zdjęć: © shutterstock.com
Konrad Błaszak
Konrad Błaszak

Choć w naszej części świata dostęp do sieci jest powszechny, znaczna część naszej populacji nie może z niego korzystać. Projekt Google SkyBender ma sprawić, żeby każdy mieszkaniec globu miał do niego dostęp, a umożliwić mają to drony z panelami słonecznymi.

Największe firmy na świecie jak Google czy Facebook opierają swoją działalność na usługach sieciowych, więc dziwnego, że chcą, by z Sieci korzystał każdy. Według danych udostępnionych przez Internet Live Stats, w 2014 roku jedynie nieco ponad 40% populacji ma dostęp do sieci. Dlatego Facebook powołał do życia pomysł Internet.org skupiający kilka firm jak Samsung czy Qualcomm, a druga z Google w projekcie Loon pracuje nad specjalnymi balonami dostarczającymi internet. Teraz - jak informuje The Guardian - Google tworzy również drony oferujące sieć 5G.

Cały projekt nazywa się SkyBender i jest opracowywany w Nowym Meksyku, a dokładniej niedaleko miejscowości Truth or Consequences. W wynajętym hangarze o powierzchni niemal 1400 metrów kwadratowych Google przeprowadza wszystkie testy. Dodatkowo Amerykanie zbudowali niedaleko centrum sterowania lotami.

Pierwsze testy były przeprowadzane na samolotach załogowych Centaur oraz dronach zbudowanych przez firmę Titan Aerospace, która w 2014 została kupiona przez wyszukiwarkowego giganta. Mogą one mieć rozpiętość skrzydeł do 50 metrów, ale najciekawsze jest to, że są zasilane przez energię słoneczną, choć póki co nie wiadomo jak długo mogą utrzymać się w powietrzu. Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa wysyłanego sygnału. Milimetrowe transmisje o częstotliwości 28 GHz mają oferować łączność 5G, którą będzie można wysyłać gigabity danych w ciągu sekundy. Będzie to nawet 40-krotnie szybsze niż obecny standard 4G. Na razie problemem jest jednak zasięg.

Pomysł nie jest nowy, ponieważ w 2014 roku firma Darpa, która jest częścią Armii Stanów Zjednoczonych, również pracowała nad dostarczaniem internetu, dzięki milimetrowym transmisjom i dronom.

Czekam z niecierpliwością na takie rozwiązania!

W sieci można znaleźć dziesiątki obrazków przedstawiających "poprawioną" piramidę Maslowa. Na samym dole nie są już potrzeby fizjologiczne, ale działające WiFi. Jest to swego rodzaju znak czasów, ponieważ dla wielu osób rzeczywiście internet jest niemal tak samo ważny jak pełna lodówka czy miejsce do spania.

Google, Facebook oraz dziesiątki innych firm w końcu dopną swojego i cały świat będzie online. Jeśli na dodatek będzie to darmowy internet to ja czekam, aż tak się stanie. Sieć to nie tylko porno i głupie kotki, ale też ogromne możliwości dla osób z biedniejszych rejonów.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)