Google Street View już w Polsce - pozytywnie zaskakuje

Google Street View już w Polsce - pozytywnie zaskakuje
23.03.2012 08:00
Google Street View | fot. wł.
Google Street View | fot. wł.
Bartosz Dul
Bartosz Dul

Google uruchamia usługę Street View dla Polski. Od 22 marca dzięki panoramicznym zdjęciom internauci z całego świata mają możliwość oglądania z perspektywy kierowcy atrakcyjnych turystycznie miejsc Polski oraz ulic głównych miast, bezpośrednio na Mapach Google.

Czym jest Google Street View?

W Europie dostępna jest w takich państwach, jak na przykład Francja, Hiszpania, Włochy, Wielka Brytania, Czechy czy ostatnio Belgia. Użytkownik Street View może podziwiać atrakcje turystyczne w interesującym go miejscu, zobaczyć, jak wygląda restauracja, do której chce się udać, czy sprawdzić drogę dojazdu, widząc na fotografiach każde skrzyżowanie. Z funkcji można także korzystać w aplikacji Google Earth i mobilnej wersji Map Google.

Od 22 marca 2012 r. zdjęcia Street View z kilkunastu miast z całej Polski i polskich atrakcji turystycznych są dostępne dla internautów z całego świata. Wśród nich są m.in. fotografie Warszawy, Poznania, Wrocławia Gdańska, a więc polskich miast organizatorów Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej 2012 r., a także zdjęcia wielu innych polskich miast, m.in. Krakowa, Torunia czy Łodzi.

Street View to także praktyczne narzędzie dla mieszkańców i polskich firm. Przedsiębiorcy mogą wykorzystać technologię Street View, umieszczając Mapy Google za darmo bezpośrednio na swojej stronie, pokazując widok swojego hotelu, sklepu czy restauracji. Na przykład agencja nieruchomości może na swojej stronie zaprezentować panoramiczne zdjęcia ulicy, przy której znajduje się oferowana nieruchomość.

Google Street View a prywatność

Przed publikacją w usłudze Street View zdjęcia poddano odpowiedniej obróbce i edycji, polegającej m.in. na zamazywaniu twarzy przypadkowych przechodniów i numerów rejestracyjnych pojazdów w celu ochrony prywatności, jak również przetwarzaniu i dokładnym łączeniu obrazów w panoramy 360 stopni.

I rzeczywiście, odbywając wirtualną podróż po polskich miastach, nie natrafimy na żadne rejestracje samochodowe, twarze przechodniów czy kierowców są zamazane. Co więcej, jeśli ktoś nie życzy sobie, by jego sylwetka znajdowała się w Google Street View, może to zgłosić i bez większych trudności ubiegać się o zmianę fotografii.

W przypadku miejsc specjalnych, takich jak wybrane atrakcje turystyczne, zdjęcia realizowane są na podstawie indywidualnych uzgodnień, za pomocą specjalnych trójkołowych rowerów. Google dokłada wszelkich starań, by chronić prywatność i każdorazowo konsultuje się z organami ochrony prywatności. Użytkownicy mogą też łatwo wskazać zdjęcia, które z jakiegoś powodu uznają za nieodpowiednie, klikając link "Zgłoś problem", znajdujący się w lewym dolnym rogu każdego zdjęcia.

Po co nam Google Street View?

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej to moment, w którym cała Polska powie "Hello Europe!". Czerwiec 2012 to czas, w którym mamy unikalną szansę na to, żeby pokazać, że Polska to naprawdę fajny kraj, z fajnymi ludźmi i bardzo atrakcyjnymi miejscami. Dziś każdy, kto chce nas poznać, ma szansę na "dotknięcie" naszego kraju w Street View, a już za 78 dni będzie mógł poznać Polskę i Polaków osobiście! - mówi Mikołaj Piotrowski, dyrektor ds. komunikacji PL.2012.

Wersja mobilna

Google Street View jest także dostępne w naszych smartfonach. Wystarczy połączenie z Internetem i aplikacja Map Google. Po wybraniu konkretnej lokalizacji należy kliknąć ikonę ludzika, po czym następuje przejście do widoku z ulicy. Tryb Google Street View obsługuje się bardzo łatwo dzięki funkcji multitouch.

Na Androidzie działa to dość płynnie, chociaż najwygodniej korzysta się z tego trybu na komputerze w przeglądarce Google Chrome z włączoną funkcją MapsGL.

MapsGL to obsługa WebGL umożliwiająca wyświetlanie grafiki 3D w przeglądarce bez konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania. Pozwala to uzyskać płynne przejścia między zdjęciami na różnych poziomach powiększenia i różnymi widokami mapy.

Wrażenia

GSV - Straż miejska | fot. Google
GSV - Straż miejska | fot. Google

Ważne jest to, że GSV to nie tylko duże miasta. Jak na nowo wprowadzoną usługę w Polsce jest ona dość szeroko rozwinięta i nawet mieszkańcy wielu mniejszych miast nie poczują się pominięci.

Ku mojemu zdziwieniu zostały sfotografowane nawet moje bloki pod Warszawą, z dala od centrum miasta. Co prawda daleko nam jeszcze do zasięgu Google Street View np. we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii, ale nie wypadamy gorzej od swoich zachodnich i południowych sąsiadów.

Miejmy nadzieję, że zasięg GSV wkrótce się zwiększy i tym samym będzie można wykorzystywać w Polsce tę usługę na znacznie szerszą skalę. Tymczasem zachęcam do odpalenia przeglądarek i mobilnych wersji Map Google w smartfonach i wypróbowania Google Street View na własną rękę. Naprawdę warto.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)