Jeśli chodzi o funkcje językowe, to do tej pory Google skupiało się przede wszystkim na tłumaczeniu. Jedną z ostatnich nowości tego typu jest opcja czytania nazw miejsc w obcych językach na głos.
Możliwe, że firma planuje rozszerzenie działalności. Tak sugerują najnowsze przecieki.
Google Tłumacz może pomóc w nauce języków
Haker Jane Manchun Wong zauważył nową funkcję. Polega ona na wspomaganiu nauki języka poprzez dwustronne karty. Z tego co możemy zauważyć na filmiku to nie chodzi o nic innego, jak o cyfrowe fiszki.
Pozwala to na ćwiczenie określonych zwrotów i słów które chcielibyśmy przyswoić. Osoby uczące się języków i korzystające z fiszek wiedzą, że potrafią naprawdę pomóc w nauce języka.
Dziwię się, że Google wcześniej nie pomyślał o zaimplementowaniu w tłumaczu funkcji związanych z nauką języka. Z takim zapleczem słownikowym i technologicznych gigant mógłby do tej pory zrobić coś naprawdę ciekawego.
Funkcja fiszek nie jest na tą chwilę dostępna w sklepowej wersji aplikacji. Skoro jednak Google nad nią pracuje, to możemy się spodziewać, że któregoś dnia będziemy mogli z niej skorzystać. Pytanie tylko kiedy - niestety, na to nie ma jeszcze odpowiedzi.
Wspomnę jeszcze o innej ciekawej funkcji, która pojawiła się w aplikacji Tłumacz Google. Korporacja wprowadziła "Słownik" oferującej możliwość zapisywania tłumaczeń. Po przetłumaczeniu zwrotu w karcie wynikowego tekstu pojawia się gwiazdka, która pozwoli na zapis.
Cieszę się, że Google wziął się za Tłumacza i że planuje wykorzystać jego potencjał do nauki. Cicho liczę na to, że któregoś dnia będziemy go wykorzystywać do podszkolenia angielskiego w czasie jazdy do pracy czy stojąc w długiej kolejce do kasy. Google Tłumacz uczący języka obcego? Jestem jak najbardziej za!