Google może zapłacić nawet 7,45 mld dol. za aplikacje preinstalowane w androidach

Pomnik Golden Lady Justice (Brugia, Belgia)
Pomnik Golden Lady Justice (Brugia, Belgia)
Źródło zdjęć: © wikimedia
Mateusz Żołyniak

18.04.2016 14:15, aktual.: 18.04.2016 17:10

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Unia Europejska nie odpuszcza w sprawie praktyk monopolistycznych Google'a. Na tapetę wzięto właśnie aplikacje giganta z Mountain View, które instalowane są w smartfona z systemem Android.

Czym zawiniła firma z Mountain View?

Komisja Europejska już od sześciu lat prowadzi śledztwo w sprawie praktyk monopolistycznych, które na terenie Unii Europejskiej stosuje rzekomo Google. Organ wykonawczy UE rok temu oficjalnie oskarżył firmę o stosowanie niedozwolonych działań, które mają na celu promocję własnych rozwiązań.

Główne zarzuty dotyczyły wyszukiwarki giganta i tego, jak na stronie wyników pozycjonowane są jego usługi - w większości przypadków w podpowiedziach pojawiają się produkty Google'a, a konkurencyjne rozwiązania są pomijane. Komisji Europejskiej bardzo nie spodobały się te praktyki i chce nałożyć na firmę bolesną karę finansową. Na tym jednak nie koniec.

Już 12 miesięcy temu przedstawiciele organu zapowiedzieli, że przyglądają się również aplikacjom Google'a, które instalowane są w telefonach z Androidem. Komisja Europejska uważała, że gigant zmusza producentów do instalacji pakietu jego usług w zamian za dostęp do sklepu Google Play i systemowych API. Poznaliśmy właśnie ciąg dalszy tej historii.

Teraz przyszedł czas Androida

Komisarz Margrethe Vestager poinformowała niedawno, że Komisja Europejska uważnie przygląda się umowom, które firma Google zawarła z producentami smartfonów i operatorami telekomunikacyjnymi. Szczególna uwaga przykłada ma być do sposobu, w jaki gigant przekonuje producentów do wyboru jego rozwiązań.

Ikony aplikacji Google'a
Ikony aplikacji Google'a© google

KE sugeruje, że firma z Mountain View może naciskać na producentów, aby instalowali Chrome'a, Gmaila czy Hangouta, kosztem rozwiązań innych firm. Vestager chce zbadać również, czy producenci i operatorzy nie powinni mieć możliwości większej ingerencji w system Android, co umożliwiłoby m.in. rezygnację z wybranych funkcji i zastąpienie ich innymi rozwiązaniami.

Jeżeli Komisja Europejska uzna, że Google jest winne stosowania praktyk monopolistycznych, firma będzie musiała szybko zmienić plan działań na Starym Kontynencie. Gigant może ponadto dostać karę w wysokości 10% zysków z ubiegłorocznej sprzedaży, czyli ok. 7,45 mld. dol. Jest to jednak najwyższy wymiar kary, więc w praktyce firma zapłaci z pewnością nieco mniej.

To nie jedyny taki przypadek w historii

Sytuacja Google'a jest analogiczna do sprawy, która jakiś czas temu toczona była przeciw Microsoftowi. Firma z Redmond została wtedy oskarżona o wykorzystywanie nadrzędnej pozycji przy promocji swoich usług, w tym m.in. przeglądarki Internet Explorer. Gigant został uznany za winnego i musiał zapłacić 1,35 mld. dol. Czy w przypadku Google'a będzie podobnie? To bardzo prawdopodobne, ale nie powinno się przed czasem dzielić skóry na niedźwiedziu.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)