Na filmie wyraźnie widzimy, że usługa Microsoftu pozwala nam na zabawę za pomocą trzech urządzeń praktycznie jednocześnie - zapisany stan gry (w tym wypadku Indiana Jones), przesyłany jest chociażby z konsoli do telefonu komórkowego tak, by później kontynuować rozgrywkę z tego samego miejsca.
Microsoft chwali się, że produkcja gier korzystających z najnowszego rozwiązania jest bardzo prosta. Aplikacje przystosowane do działania na trzech typach urządzeń mają aż 90% wspólnego kodu. Czy koncern z Redmond podbije serca użytkowników uzależnionych od gier wideo?