Felerne miały być w tym przypadku styki ulokowane pod plastikowymi elementami zdejmowanej części obudowy. Po zakryciu tych elementów dłonią telefon rzekomo tracił zasięg oraz łączność – Bluetooth i WiFi. Co ma do powiedzenia w tej sprawie główny zainteresowany?
Każdy telefon doświadcza nieznacznych wahań siły sygnału, gdy antena jest w całości objęta dłońmi lub zakryta palcami. Jednak w normalnych warunkach nie ma to wpływu na działanie telefonu – wyjaśnia HTC.
Problem rzekomo miał dotyczyć zaledwie jednej partii HTC Sensation, która trafiła m.in. do użytkowników amerykańskiego T-Mobile. Według producenta kolejne partie mają być wolne od wspomnianych wad anten.
Źródło: Slashgear