HTC Sensation XL - gdyby nie Sense... [test]

HTC Sensation XL - gdyby nie Sense... [test]13.04.2012 12:10
HTC Sensation XL
HTC Sensation XL
Michał Brzeziński

Otrzymując HTC Sensation XL do testów, najbardziej obawiałem się dużego ekranu, który mógł się okazać udręką przy codziennym użytkowaniu. Ale jak się później okazało, przeszkodą uniemożliwiającą temu urządzeniu rozwinięcie skrzydeł jest software

Sensation XL - specyfikacja i zawartość zestawuSpecyfikacja

Już podczas premiery wiadomo było, że telefon nie wnosi wiele nowego, oprócz dużego ekranu. Jest on odpowiednikiem modelu Titan, pracującym na Androidzie, co niesie za sobą kilka wad.

Duży, 4,7-calowy ekran SLCD wyposażono w rozczarowującą rozdzielczość 480 x 800. Sercem telefonu jest jednordzeniowy układ Qualcomm MSM8255 o taktowaniu 1,5 GHz z grafiką Adreno 205, wspierany przez 786 MB RAM. Nie jest to zły układ, ale nie umywa(ł) się do najepszych modeli na rynku. Trochę lepsze wrażenie robi pamięć wewnętrzna - 16 GB. Z drugiej strony, czy można było dać mniej w telefonie muzycznym bez slotu na kartę microSD?

Sensation XL - tył telefonu
Sensation XL - tył telefonu

HTC zawsze miało problem z jakością aparatu. Sensation XL wyposażono w matrycę o rozdzielczości 8 Mpix, która, według przeciętnego konsumenta, powinna robić bardzo dobre zdjęcia.

Ważnym punktem w marketingu smartfona jest współpraca z Beats Audio. Oprócz wsparcia ze strony software'u (specjalny profil dźwiękowy), mowa tutaj także o dołączonych do zestawu słuchawkach. Dostępne są dwie konfiguracje - jedna z dousznymi iBeatsami, a druga z Beats Solo.

Pomimo dużych rozmiarów, w telefonie nie udało się zmieścić bardzo pojemnej baterii.  Czy 1600 mAh wystarczy, aby zasilić naprawdę duży ekran?

Pełna specyfikacja HTC Sensation XL:

Zawartość zestawu

Ładowarka
Ładowarka
Słuchawki iBeats
Słuchawki iBeats

Pozostałe akcesoria to standardowy zestaw: kabel USB + ładowarka modułowa. Wszystkie elementy utrzymują jasną kolorystykę. To sprawia, że ładowarka wykonana z błyszczącego tworzywa wygląda ładnie, ale kabel po jakimś czasie z pewnością straci na świetności.

Sensation XL -wygląd i wykonanie, ekranWyglad i wykonanie

Patrząc na design, od razu widać kto wyprodukował ten telefon. Pod ekranem znajdują się typowe dla HTC 4 przyciski, a powyżej: przednia kamerka do wideorozmów, czujnik światła, czujnik zbliżeniowy oraz szeroki głośnik. Miejsce na przednim panelu zostało efektywnie wykorzystane. Dzięki temu Sensation XL nie jest niewiele większych od telefonów ze znacznie mniejszymi ekranami. Na zdjęciu porównanie z Samsungiem Galaxy S.

Sensation XL vs. Galaxy S
Sensation XL vs. Galaxy S

Port microUSB został umiejscowiony na boku telefonu, co moim zdaniem nigdy nie jest dobrym wyjściem. Wszystkie przyciski działają sprawnie, jedynie klawisz odblokowujący telefon mógłby się nieco bardziej odznaczać. Na pewno miłym dodatkiem, zwłaszcza przy tak dużym urządzeniu, byłby spust aparatu.

Sensation XL - bok telefonu
Sensation XL - bok telefonu

Tylna część obudowy również mocno nawiązuje do stylu HTC. Wyraźnie odznacza się obiektyw aparatu, a obok podwójny flesz oraz głośniczek. Na dole widnieje, nieodłączne ostatnimi czasy, logo Beats Audio. Zdejmowanie obudowy nie stanowi problemu, jednak wkładanie jej z powrotem już tak. Po otwarciu, ruchomy element nie zawsze wraca na swoje miejsce i trzeba go przesunąć ręcznie. Małe przeoczenie tajwańskiego producenta.

Sensation XL - tył telefonu
Sensation XL - tył telefonu

Telefon sprawia wrażenie wyższej półki, zwłaszcza przy srebrnym aluminium, zajmującym większość tylnej części obudowy. Wszystkie elementy są świetnie spasowane, do czego producent już zdążył nas przyzwyczaić. Ale mimo wysokiej jakości wykonania, telefon i tak może łapać rysy.

Jak oceniam wygląd Sensation XL? Ogólny design, zwłaszcza tylnego panelu, bardzo mi odpowiada. Z drugiej strony, mam świadomość, że niektórzy użytkownicy mają serdecznie dość wciąż takich samych telefonów HTC. Kwestia gustu.

Ekran

Wyświetlacz jest najciekawszym elementem w Sensation XL, budzącym wiele kontrowersji. Przede wszystkim, jest duży. Po ostatnich premierach (One X, Swift 4X) patrzymy na to z nieco innej perspektywy, ale jeszcze 2 miesiące temu mocno wybijał się z tłumu.

Na początku, korzystanie z telefonu sprawiało pewne trudności, ale po kilku dniach się przyzwyczaiłem. Mając dłonie przeciętnej wielkości, nie miałem problemów z obsługą jedną reką. Jednak wtedy już ciężko o mocny chwyt, więc telefonu nie można zbytnio przechylać. Trzeba go używać nieco inaczej, ale to wyłącznie kwestia przyzwyczajenia.

Jak już wspominałem, przedni panel został efektywnie wykorzystany, więc nie ma problemów, żeby Sensation XL zmieścił się do kieszeni.

Sensation XL - ekran
Sensation XL - ekran

Drugą ważną kwestią dotyczącą wyświetlacza jest rozdzielczość. 480 x 800 może sprawdza się przy ekranach 4 - 4,3-calowych, ale tutaj mamy do czynienia z większym kalibrem. O dziwo, pikseloza nie była problemem. Nie wiem na ile to kwestia domniemanej "technologii wygładzania pikseli" czy innego sposobu wykonania ekranu, ale rozdzielczość jest wystarczająca.

Nie zmienia to faktu, że przy obecnym trendzie HD, wyświetlacz Sensation XL blednie. Piksele nie przeszkadzają, ale przy dużym kontraście (np. biały tekst na czarnym tle) są widoczne. Jeśli ktoś nie przywiązuje uwagi do wysokich rozdzielczości, nie będzie narzekał na zastosowany ekran.

Sensation XL - łączność i jakość rozmów, oprogramowanieŁączność i jakość rozmów

Wszystkie podstawowe łączności, Wi-Fi, Bluetooth oraz GSM działały bezproblemowo.  Na pochwałę zwłaszcza zasługuje szybkość łączenia się z sieciami Wi-Fi.

Wielkość telefonu zupełnie nie przeszkadza w rozmowach, a ich jakość też stoi na wysokim poziomie. Problem pojawiał się gdy ktoś zadzwonił gdy słuchałem muzyki, lub chwilę po. Chociaż odłączałem słuchawki, telefon miał duży problem z zauważeniem tego i rozmówca ledwo mógł mnie usłyszeć. Jedynym lekarstwem było przełączenie się na tryb głośnomówiący i z powrotem na normalną rozmowę. Jest to błąd oprogramowania, który już dawno powinien zostać wyeliminowany.

Oprogramowanie

Sensation XL pracuje pod kontrolą Androida 2.3.5 z interfejsem Sense 3.5. I to właśnie oprogramowanie jest moim zdaniem największą wadą tego urządzenia.

Sense był już opisywany wiele razy, więc skupię się wyłącznie na jego najbardziej widocznych wadach i zaletach.

Najlepszy elementem całego interfejsu jest ekran blokady. Cztery dowolnie wybierane skróty to coś, co powinni zaimplementować wszyscy producenci. Ciekawym, chociaż niekoniecznie przydatnym dodatkiem jest pokazywanie wybranych informacji przy odblokowywaniu. Wybór jest niewielki, ale za to animacje są naprawdę dopracowane.

Style ekranu blokady
Style ekranu blokady

Pozostałe możliwości personalizacji również będą bardzo przydatne, zwłaszcza dla mniej zaawansowanych użytkowników. Ci bardziej zaawansowani i tak poradzą sobie z każdym interfejsem. Zwłaszcza spodobała mi się animowana tapeta pokazująca aktualną pogodę, ale regularnie, kilka razy dziennie, zawieszała się.

Personalizacja
Personalizacja

Jednym z ważniejszych elementów Sense są widżety. Przy zmienianiu pulpitu widać, że są one trójwymiarowe, co robi wrażenie. Tylko, że podziwianie kolejnego wymiaru nudzi się po tygodniu, a spowolnienie, nawet jeśli nie jest duże, zostaje. Chociaż widżety w interfejsie HTC są dopracowane, trudno w dzisiejszych czasach znaleźć chociaż jeden, który nie miałby porządnego odpowiednika w Google Play.

Ekran główny
Ekran główny

Siatka aplikacji już nie wygląda tak dobrze. Jej design jest przestarzały, a w dodatku użytkownik ciągle nie może stworzyć własnej kategorii programów. Jedyne możliwości konfiguracji to sortowanie po dacie instalacji lub nazwie (a i tak tylko w zakładce "wszystkie aplikacje").

Siatka Aplikacji
Siatka Aplikacji

Trzeba także wspomnieć o liczbie zainstalowanych fabrycznie programów. A ta, przytłacza i przyprawia o ból głowy. Oczywiście, niektóre z nich można uznać za niezbędne, ale naprawdę - po to jest Google Play. Nie da się dogodzić każdemu, a dokładanie więcej nieusuwalnych aplikacji nie jest rozwiązaniem.

Oto lista wszystkich (pomijając oczywiste pozycje, np. aparat) preinstalowanych programów:

  • Adobe Reader
  • Akcje
  • Dropbox
  • Facebook
  • Fb Chat
  • Friend Stream
  • Hotspot Wi-Fi
  • HTC Hub
  • HTC Likes
  • Konfiguracja
  • Latarka
  • Locations
  • Lustro
  • Menedżer zadań
  • Monitor wykorzystania
  • News
  • Notatki
  • Notatki głosowe
  • Poczta
  • Pogoda
  • Polaris Office
  • Połączone media
  • Porady
  • Reader
  • SoundHound
  • Sprawdź
  • Teeter
  • Transfer
  • Watch
  • Zadania

Po wyjęciu z pudełka, dostajemy naprawdę zaśmiecony telefon. HTC nie szanuje miejsca, umieszczając w siatce aplikacji: aparat, kamera i lustro, które sprowadzają się praktycznie do jednej aplikacji. Innym przykładem są: Konfiguracja, Porady, Transfer - korzysta się z nich raz na rok, dwa, a przez pozostały czas są zwykłymi zapychaczami. Nie wspominam nawet o usługach HTC niedostępnych w Polsce, takich jak HTC Watch.

Sensation XL - sieci społecznościowe oraz kontakty, bateriaSieci społecznościowe oraz kontakty

Dialer
Dialer

Problem pojawia się przy napisaniu wiadomości. Klawiatura HTC słabo spełnia swoje zadanie. Pomimo tak dużego ekranu, ciężko było napisać kilka wyrazów, nie popełniając żadnego błędu. Autokorekta nie działa dobrze, co z pewnością zawdzięcza ubogiemu słownikowi. Na szczęście ten element można łatwo zastąpić aplikacją ze sklepu Google'a.

Jak wspomniałem, HTC kładzie duży nacisk na integrację z Facebookiem i Twitterem. Czasami aż za bardzo, ale domyślam się, że tego właśnie wymaga od smartfona większość użytkowników.

Widżet Twittera
Widżet Twittera

Na polu społecznościowym, Sense błyszczy. Ciężko znaleźć brakującą funkcję, a obsługa jest intuicyjna. Jedyne zastrzeżenie budzi to, że widżet FriendStream nie radzi sobie z obsługą linków i trzeba je oglądać w przeglądarce. Ale to wyjątek od bardzo dobrego ogólnego obrazu.

Synchronizacja jest łatwa i bezproblemowa, fani sieci społecznościowych będą usatysfakcjonowani. Reszta będzie musiało żyć z kilkoma nadprogramowymi elementami w menu.

Bateria

Bateria w teorii wypada słabo - jej pojemność to jedyne 1600 mAh. Biorąc pod uwagę wielkość ekranu, nie dziwią powszechne obawy co do długości życia na baterii.

I tutaj spotkało mnie bardzo pozytywne zaskoczenie. Okazało się, że taka pojemność nie tylko wystarcza, ale i oferuje dłuższą żywotność niż przeciętny telefon z Androidem. Przy mniejszym użytkowaniu - większość czasu pod zasięgiem Wi-Fi, sporadyczne przeglądanie internetu i rozmowy - 2 dni bez ładowania są łatwe do osiągnięcia. Przeciętne korzystanie z telefonu skraca czas do ok. 1,5 dnia.

Jednak przy intensywnym graniu poziom naładowania spada wyjątkowo szybko. Pełne taktowanie procesora i tak duży ekran zabierają mnóstwo energii i ładowarki trzeba będzie szukać już po 3-4 godzinach. Poza takimi ekstremalnymi sytuacjami, większość użytkowników będzie pozytywnie zaskoczona czasem pracy na baterii.

Sensation XL - wydajność, internet i aparatWydajność

Poza tym dużym utrudnieniem, wydajność w aplikacjach spełnia pokładane oczekiwania. Sensation XL radzi sobie z najnowszym tytułami, np. GTA III, Blood and Glory i Modern Combat 3.

Poniżej wyniki popularnych benchmarków:

Internet

Szybkość działania przeglądarki jest zaskakująco dobra jak na jednordzeniowca. Przewijanie i zbliżanie odbywają się płynnie, nawet gdy na stronie znajduje się sporo obrazków, a także elementy flash.

Aparat

Jakość zdjęć to problem, z którym HTC nie mogło sobie poradzić i 8-megapikselowa matryca w Sensation XL nie zrywa zupełnie z przeszłością. Ogólnie, fotografie zostawiają po sobie dobre wrażenie, ale przy zbliżeniu widać rozmazane plamki. Po prostu przez duży obraz wyjściowy nie tak łatwo je zauważyć. Na zdjęciach można czasami zauważyć sztucznie podbijane kolory.

Sensation XL - przykładowe zdjęcie 1
Sensation XL - przykładowe zdjęcie 1
Sensation XL - przykładowe zdjęcie 2
Sensation XL - przykładowe zdjęcie 2
Sensation XL - przykładowe zdjęcie 3
Sensation XL - przykładowe zdjęcie 3
Sensation XL - przykładowe zdjęcie 4
Sensation XL - przykładowe zdjęcie 4
Sensation XL - przykładowe zdjęcie 5
Sensation XL - przykładowe zdjęcie 5

Ponieważ urządzenie nie jest małe, brakowało mi fizycznego spustu aparatu, który znacznie ułatwiłby robienie zdjęć. Zwłaszcza, że automatyczny fokus często bardziej przeszkadzał, niż pomagał.

Interfejs aparatu jest godny pochwały. Bardzo skromny, a jednocześnie nie zakopuje przydatnych funkcji. Pod ręką znajduje się wybór sceny, a także efekty. Tych ostatnich jest mnóstwo i każdy znajdzie coś dla siebie - to było bardzo pozytywne zaskoczenie.

Sensation XL umożliwia nagrywanie wideo w jakości 720p, ale ten element rozczarowuje. Przykładowy film powie sam za siebie:

HTC Sensation XL - video 720p

Sensation XL - muzyka i multimediaMuzyka

Najważniejszą (reklamowaną) zaletą smartfonu jest muzyka. Ustawienie dźwiękowe Beats wraz ze słuchawkami iBeats powinien dawać niezapomniane wrażenia. W teorii, bo jak jest w praktyce, pisaliśmy już wielokrotnie. Po "nausznych" testach, mogę tylko potwierdzić utartą opinię. Dźwięk wydobywający się ze słuchawek jest dobry, ale na pewno niewarty dopłacenia kilkuset złotych. Jeśli ceny telefonów nie idą przez to w górę, dodatek iBeatsów jest bardzo mile widziany.

Teoretycznie System BeatsAudio powinien się automatycznie uruchamiać wyłącznie przy słuchawkach z czerwonym logo. W praktyce telefon czasami się mylił i aktywował polepszenie dźwięku także przy innym producencie.

Aplikacja Muzyka
Aplikacja Muzyka

Jak pretendent do miana smartfonu muzycznego, Sensation XL ma dwie poważne wady. Po pierwsze, jedyne 16 GB pojemności. Biorąc pod uwagę, że na telefonie trzymamy też inne rzeczy, miejsca może szybko zabraknąć. A gwoździem do trumny jest pominięcie slotu na kartę microSD.

Brak wsparcia dla formatu FLAC to drugi grzech główny. Zresztą przy tak małej pojemności trzeba by było z tego typu plików korzystać bardzo oszczędnie.

Multimedia

Sensation XL został stworzony do multimediów. Bez zaskoczenia, jego największym atutem jest ekran. Sprawia on, że pochłanianie jakichkolwiek treści jest o wiele przyjemniejsze i łatwiejsze. Czasami ograniczeniem może być rozdzielczość, ale na co dzień nie przeszkadza.

Sensation XL świenie sobie radzi z odtwarzaniem filmów wszelkiego formatu, dopóki w grę nie wchodzi rozdzielczość 720p. Wtedy pojawia się czynnik losowy, chociaż z testów wynika, że z rozszerzeniem MKV oraz MP4 nie powinno być problemów.

W miejscu multimediów warto także wspomnieć o przyjemnej galerii. Działa bardzo szybko, prezentuje się dobrze, a do tego pozwala edytować zdjęcia, nakładając opisywane wcześniej filtry.

Sensation XL - podsumowaniePodsumowanie

To pod względem sprzętowym, bo jeśli chodzi o software, poprawek powinno być o wiele więcej. Nawet nie muszę wymieniać, co wymaga zmiany, bo wygląda na to, że HTC uczy się na błędach. Tajwański producent przyznał, że Sense poszedł w złą stronę, gdzie położono większy nacisk na mało potrzebne bajery. Teraz ta droga jest korygowana, co widać na przykładzie nowej serii One.

HTC Sensation XL
HTC Sensation XL

Na szczęście HTC obiecało aktualizację do Ice Cream Sandwich dla modelu Sensation XL - nowy Android powinien pojawić się jeszcze w kwietniu, lub na początku maja. Złą wiadomością jest to, że Sense 4.0 zostanie zarezerwowany dla telefonów zaprezentowanych w tym roku. A szkoda, bo uważam, że mógłby tchnąć nowego ducha w starsze telefony, zwłaszcza Sensation XL. Już Sense 3.6 jest nieznacznym odchudzeniem w porównaniu do poprzednich wersji, więc w połączeniu z Androidem Ice Cream Sandwich być może byłby wystarczającym ulepszeniem. Na ocenę tego musimy poczekać do oficjalnej aktualizacji.

Ostatnią, ale dla wielu osób kluczową, wadą jest cena. Sklepy oferują Sensation XL od 1900-2000 zł, na Allegro cena spada o około 300-400 zł. U operatorów, zgodnie z tradycją, jest jeszcze gorzej.

Jak na obecne osiągi tego modelu, to zdecydowanie za dużo. Tak duże koszta spowodowane są prawdopodobnie słuchawkami Beats, które nie są krokiem milowym ku lepszej muzyce. Dlatego nie widzę uzasadnienia dla wydawania takich grubych pieniędzy za Sensation XL, gdy niewiele dopłacając, można kupić Galaxy Nexusa lub Xperię S. W poprzednim roku, gdy konkurencja nie była tak duża, kupno tego modelu jeszcze miało sens, teraz uznałbym to za niepotrzebne przepłacanie.

[plus] duży ekran

[plus] aparat

[plus] design i wykonanie

[plus] słuchawki iBeats

[plus] niektóre elementy Sense

[plus] obiecany Android Ice Cream Sandwich

[plus] korzystanie z internetu

[plus] integracja z sieciami społecznościowymi

[plus] wydajność

[plus] aparat i edycja zdjęć

[minus] płynność interfejsu

[minus] rozdzielczość

[minus] mała pamięć wewnętrzna

[minus] duża liczba fabrycznie zainstalowanych aplikacji

[minus] losowe odtwarzanie filmów 720p

[minus] brak wsparcia dla formatu FLAC

[minus] cena

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)