Huawei Ascend P7 wreszcie oficjalnie. Jest świetnie wykonany i ma ciekawe dodatki

Huawei Ascend P7 wreszcie oficjalnie. Jest świetnie wykonany i ma ciekawe dodatki
07.05.2014 17:59
Huawei Ascend P7
Huawei Ascend P7
Mateusz Żołyniak
Mateusz Żołyniak

Ascenda P7 wreszcie możemy podziwiać w pełnej krasie. Najnowszy smartfon Huaweia prezentuje się naprawdę interesująco.

O następcy Ascenda P6 plotki pojawiały się od dawna, ale dzisiaj model ten został wreszcie oficjalnie zapowiedziany. Zgodnie z oczekiwaniami, Ascend P7 z tłumu wyróżnia się świetnej jakości obudową. Huawei postawił na metalową ramkę oraz szkło Gorilla Glass 3, które pokrywa przedni i tylny panel urządzenia. Do tego, obudowa ma tylko 6,5 mm grubości, a waga telefonu to jedynie 124 g. Robi wrażenie, a chodzi o urządzenie z 5-calowym ekranem.

Będąc przy ekranie należy wspomnieć, że Huawei zastosował panel IPS LCD wykonany w technologii in-cell. Ma on rozdzielczość FullHD (1920 x 1080 pikseli), co przekłada się na zagęszczenie pikseli równe 445 PPI. Model obsługuje 4G LTE (do 150 Mb/s), HSPA+, Wi-Fi, GPS, NFC i Bluetooth 4.0. P7 ma 16 GB wbudowanej pamięci, którą można rozszerzyć za pomocą kart microSD.

Huawei Ascend P7
Huawei Ascend P7

Nieco gorzej prezentuje się zastosowany układ HiSilicom Kirin 910T. Wykorzystuje on bowiem cztery starsze rdzenie Cortex-A9 o taktowaniu do 1,8 GHz oraz grafikę ARM Mali-450. Pod względem wydajności plasuje się na poziomie Snapdragona 600, co nie jest zbyt imponujące. Huawei twierdzi jednak, że urządzenie zostało dobrze zoptymalizowane. Chipset do pomocy ma sensowne 2 GB pamięci RAM. Narzekać można też nieco na baterię o pojemności 2500 mAh. Ciężko jednak o większe ogniwo w urządzeniu o tak małej grubości.

Na uwagę zasługują wbudowane aparaty, a szczególnie ten na przedni panelu. Ma on bowiem 8-megapikselową matrycę BSI i optykę złożoną z 5 elementów. Jego pracę ma kontrolować oprogramowanie IMAGESmart 2.0, które oferuje 10 poziomów automatycznego poprawiania twarzy. Huawei przygotował również nową funkcję Panorama Selfie, które ma umożliwić robienie grupowych zdjęć przednią kamerką (określone przez Chińczyków jako "groufie"). Główny aparat ma za kolei matryce 13 Mpix firmy Sony (BSI), diodę doświetlającą oraz optykę o jasności f/2.0, która również złożona jest z 5 elementów. Można więc spodziewać się, że Ascend P7 będzie robił całkiem niezłe zdjęcia. Model nie będzie oferować nagrywania wideo w jakości 4K (jest FullHD).

Huawei Ascend P7
Huawei Ascend P7

Smartfon Huaweia działa na Androidzie 4.4.2 KitKat z Emotion UI 2.3. Nowa wersja autorskiej nakładki rozszerza możliwości personalizacji smartfona oraz dodaje kilka nowych motywów. Chińczycy zadbali również o kilka innych nowości w oprogramowaniu. Wśród nich warto wspomnieć o: trybie "Nie przeszkadzać", Harassment Filter (ma służyć do blokowania wybranych treści), wbudowanym skanerze antywirusowym czy aplikacji do blokowania reklam (nie wyjaśniono o jakie treści konkretnie chodzi).

Huawei Ascend P7 pod względem wykonania prezentuje się świetnie. Trzeba przyznać Chińczykom, że udało im się ulepszyć i tak niezłą obudowę poprzednika. Brakować może w zasadzie jedynie wodoodporności. Ciekawe są również dodatki programowe i potężna kamerka na przednim panelu. Niemniej jednak, możliwości urządzenia może nieco ograniczać zastosowany układ Kirin 910T. W smartfonie z panelem FullHD, producent mógł zadbać o niego szybszą jednostkę.

Ascend P7 na rynku ma zadebiutować jeszcze w maju, a jego polska premiera odbędzie się 22 maja. Urządzenie zostało wstępnie wycenione na 450 euro, a więc bardzo podobnie do poprzednika. Nie wiadomo jeszcze ile będzie kosztowało na naszym rynku. Niemal pewne jest jednak, że P7 na starcie będzie można kupić za mniej niż 2000 zł.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)