@OnLeaks we współpracy z serwisem Pricebaba opublikował wizualizacje nadchodzącego topowego smartfonu Huaweia. Tradycyjnie bazują one na przemysłowych plikach graficznych, więc wiarygodność wycieku jest wysoka.
Huawei Mate 40 Pro ma mieć wodospadowy ekran z przodu i wielką wyspę z tyłu
Według przecieku, z ekranu zniknąć ma znane z Mate'a 30 Pro sporej wielkości wcięcie. Ma ono ustąpić miejsca podłużnemu otworowi, w którym najpewniej wyląduje aparat do selfie i sensor ToF.
Poczwórny aparat główny wylądować ma natomiast na ekstremalnie dużej wysepce z tyłu. Wizualizacje zdradzają, że jeden z obiektywów będzie peryskopowy, więc można liczyć na przynajmniej 5-krotne przybliżenie optyczne.
Na obudowę powrócić mają tradycyjne klawisze
Mate 30 Pro nie ma klasycznych przycisków regulacji głośności. Zostały one zastąpione przez klawisze wirtualne, wyświetlane na bocznej krawędzi.
Najwidoczniej rozwiązanie to się nie przyjęło, bo Mate 40 Pro - mimo obecności wodospadowego ekranu - ma mieć już komplet przycisków.
Ten wariant ma mieć 6,4-calowy ekran z delikatniej zakrzywionymi krawędziami.
Tył skrywać ma potrójny aparat oraz otwór o jeszcze nieznanym przeznaczeniu.
Data premiery linii Huawei Mate 40 nie jest jeszcze znana. Powinna się odbyć we wrześniu lub październiku, ale mówi się, że może zostać opóźniona przez amerykańskie restrykcje.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.