Ile zapłacimy za roaming w Unii Europejskiej od 15 czerwca? Orange pozostawia konkurencję w tyle

Ile zapłacimy za roaming w Unii Europejskiej od 15 czerwca? Orange pozostawia konkurencję w tyle
15.05.2017 16:17
Roaming
Roaming
Źródło zdjęć: © depositphotos.com
Mateusz Żołyniak
Mateusz Żołyniak

15 czerwca w krajach członkowskich Unii Europejskiej znikną opłaty roamingowe. Czy oznacza to, że przebywając we Francji czy Niemczech, będziemy płacić za usługi tak jak w Polsce? Tak, gdy jesteśmy klientami Orange. Co z pozostałymi operatorami?

Wpis został zaktualizowany o oświadczenie UKE w sprawie nowych cenników usług roamingowych sieci Play, Plus i T-Mobile.

Miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze

Po tym, gdy ogłoszono nowe hurtowe stawki roamingowe, można było sądzić, że nastanie wreszcie koniec dodatkowych opłat, jakie ponoszą użytkownicy, korzystając z usług sieci komórkowych za granicą. Pisząc krótko - mogło się wydawać, że mając ofertę typu "no limit", nie będzie trzeba przejmować się opłatami roamingowymi. Tak jednak nie jest.

Już wcześniej wspominaliśmy, że operatorzy będą monitorować sposób, w jaki użytkownicy korzystają ze smartfonów na terenie innych krajów, aby wyłapać nieprawidłowe zachowania - korzystanie z usług, gdy na stałe mieszka się poza granicami Polski lub dużo bardziej intensywne ich wykorzystanie niż w Polsce. W takich przypadkach zostałyby naliczone dodatkowe opłaty.

Vlog roamingowy

Na tym się jednak nie skończyło, co ujawnił Play, który jako pierwszy przedstawił nowe cenniki usług w roamingu obowiązujące od 15 czerwca. Rzecznik pasowy operatora na vlogu wyjaśnił, że firma nie zlikwidowała całkowicie z opłat, gdyż wiązałoby się to ze stratami, o czym wspominaliśmy już w artykule na WP Finanse. Co dokładnie się zmieniło?

Play i T-Mobile wprowadzają pakiety i obniżają opłaty

Play i T-Mobile w przypadku ofert na kartę i mix oraz taryf z ustalonymi opłatami za poszczególne usługi przewidzieli nowe stawki, które mniej więcej prezentują się tak:

Skupmy się jednak na nielimitowanych ofertach, z których korzysta obecnie większość klientów polskich sieci. Play poinformował, że użytkownicy co roku będą otrzymywać pulę minut na rozmowy przychodzące (400/700 min.), a po jej wykorzystaniu za minutę odebranego połączenia zapłacimy 5 gr.

W zależności od taryfy wprowadzone zostały też pakiety związane z połączeniami wychodzącymi, wysyłaniem wiadomości SMS i MMS oraz transferem danych. Każdy z nich przyznawany jest użytkownikowi na cały rok, a niewykorzystane środki nie będą przechodzić na okres kolejnych 12 miesięcy. Po wykorzystaniu danego pakietu klient będzie płacił z góry ustaloną stawkę.

Tak samo wygląda to w T-Mobile. Operator również wprowadza pakiety podstawowych usług w roamingu w Europejskim Obszarze Gospodarczym (kraje UE oraz Islandia, Liechtenstein i Norwegia). Plusem jest to, że są one większe - w przypadku połączeń przychodzących to 1500 min. w taryfach postpaidowych i 500 min. w prepaidowych. Opłaty po ich wykorzystaniu w Play i T-Mobile to:

Najmniej atrakcyjne są nowe oferty Plusa

Sieć Plus bez większego rozgłosu wprowadziła cenniki usług w roamingu, które będą obowiązywać w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego od 15 czerwca. Operator postawił jednak na o wiele skromniejsze pakiety na połączenia przychodzące, które wynoszą tylko 300 min. i 150 min.

Nie wprowadzono też dodatkowych pakietów na połączenia wychodzące, nie wspominając o wiadomościach SMS i MMS. Skromny pakiet danych (150 MB) dostępny jest jedynie w najdroższej ofercie sieci (69,99 zł). Opłaty w Plusie i Plush przedstawiają się mniej więcej tak:

Warto wspomnieć jeszcze o nowej ofercie Virgin Mobile. Sieć przewiduje pakiety o wielkości 120 lub 150 min. na połączenia przychodzące, a stawka z minutę połączenia po ich wykorzystaniu to 5 gr. Połączenia wychodzące będą kosztować 29 gr, za SMS-y zapłacimy 6 lub 9 gr, a jeden MB to koszt 12 gr.

Sieć Orange - ujmując to prosto - pozamiatała

Zdecydowanie najlepiej prezentuje się nowa oferta sieci Orange, która jako jedyna postanowiła umożliwić klientom ofert no limit korzystanie z usług na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego tak, jak robią to w Polsce. Operator nie bawi się w pakiety - ma po prostu nie pobierać opłat roamingowych od klientów, którzy korzystają z taryf z nielimitowanymi połączeniami.

Orange dla każdej oferty wprowadza również pakiet danych, który wyliczony jest na podstawie Limitu Fair Usage Policy. Maksymalnie wynosi on aż 9,5 GB (Orange Free 189,90), a po jego przekroczeniu pobierana jest opłata w wysokości 4 gr za 1 MB, co doskonale widać na zestawieniu cen.

Nowy cennik opłat roamingowych w sieci orange
Nowy cennik opłat roamingowych w sieci orange

Sieć poinformowała, że klienci ofert na kartę będą płacić tę samą stawkę za połączenia i SMS-y, którą płacą w Polsce, a transfer danych rozliczany jest po 10 gr za 1 MB.

Na usta ciśnie się stwierdzenie: rewelacja. Osoby, które korzystają z ofert no limit, a stanowią oni ok. 80 proc. klientów, mogą w ogóle zapomnieć o roamingu, gdy wybierają się na europejskie wakacje.

Oferta Orange wpłynie na działania konkurentów?

Oferty Play, T-Mobile czy nawet Plusa pozwolą użytkownikom zaoszczędzić, gdy korzystają z usług operatora za granicą, ale prawdziwą bombę przygotowało Orange. Na takie ceny liczyli użytkownicy, gdy Unia Europejska ustalała nowe dyrektywy. Pozostaje mieć nadzieję, że pozostali operatorzy wezmą przykład z pomarańczowego konkurenta i wkrótce odpowiednio zmodyfikują swoje oferty.

Jak dowiedział się money.pl, zdaniem Komisji Europejskiej roamingowe cenniki polskich operatorów mogą być niezgodne z rozporządzeniem "roam like at home". Niewykluczone, że sprawa zakończy się interwencją Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Aktualizacja:

UKE wydał oficjalnie oświadczenie w sprawie nowych stawek roamingowych wprowadzonych przez sieci Play, Plus i T-Mobile. Urząd podaje, że wytyczne, które dostali operatorzy jasno wskazują, jak wyglądać mają nowe oferty roamingowe.

Marcin Cichy:

Wszyscy operatorzy powinni dostosować swoje oferty roamingowe do obowiązujących przepisów prawa, mówiących o przełożeniu ofert krajowych na połączenia na terenie państw Unii, z uwzględnieniem darmowych limitów minutowych, SMS i MMS oraz usług nielimitowanych przyznanych w kraju, podczas podróży zagranicznych na obszarze UE.

Urząd ma wkrótce prześwietlić nowe oferty trzech polskich operatorów sieci komórkowych i sprawdzić, czy są one zgodne z wytycznymi. Jeżeli będzie inaczej, UKE ma podjąć stosowne kroki.

Marcin Cichy:

W przypadku stwierdzenia naruszenia przez operatorów obowiązków określonych w rozporządzeniu, Prezes UKE zażąda natychmiastowego zaprzestania takiego naruszenia oraz podejmie wszelkie konieczne działania wynikające z obowiązujących przepisów, włącznie z możliwością nałożenia kar pieniężnych

Poczynaniom polskich operatorów ma przyglądać się również Komisja Europejska, o czym donosi serwis money.pl.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)