iMac 21,5" 3,06 GHz - test cz.1

Jest najmniejszy, najmniej wydajny, ale i najtańszy w swojej rodzinie. Mimo to posiada świetną matrycę, mocny procesor i jest jeszcze piękniejszy. Przyjrzeliśmy się bliżej najnowszemu 21,5-calowemu iMakowi 21,5”. Zapraszamy do pierwszej części testu oraz galerii zdjęć desktopa Apple.

iMac 21,5" 3,06 GHz - test cz.1 1iMac 21,5

ZOBACZ:

Tym razem w moje ręce wpadł iMac 21,5”. Najmniejszy i najtańszy model w dopiero co zaprezentowanej rodzinie desktopów Apple. Zacznijmy od pudełka. W zestawie znajdziemy nową wersję bezprzewodowej klawiatury Apple - zasilaną dwoma bateriami AA, zamiast trzech, jak kiedyś oraz myszkę Magic Mouse. Oba urządzenia łączą się z Makiem przez Bluetooth. W pudełku znajduje się też biały kabel zasilający - jedyny przewód, który wystaje z komputera. iMac wędruje do nas z zainstalowanym systemem Mac OS X 10.6 oraz pakietem iLife'09. Standardowo oprogramowanie jest też dodawane na płytach. Niestety, w pudełku zabrakło pilota Apple Remote dodawanego do wcześniejszych wersji iMaków. Komputer nadal współpracuje jednak z pilotem, którego można dokupić osobno.

Specyfikacja

Przejdźmy do parametrów samego komputera. Do testów otrzymałem najnowszy model iMaka 21,5” z procesorem Intel Core 2 Duo 3,06GHz, 4GB pamięci RAM, dyskiem 3.5” 500GB 7200 obr/min oraz zintegrowaną kartą graficzną NVIDIA GeForce 9400M z 256MB pamięci dzielonej z RAM. To najsłabszy model z oferowanych desktopów Apple z tej serii. W droższym modelu montowana jest bardziej wydajna grafika - ATI Radeon HD 4670 z 256 MB pamięci GDDR3 oraz większy twardy dysk o pojemności 1TB. Pamięci RAM oraz szyny procesora we wszystkich nowych iMakach pracują z prędkością 1066Mhz.

iMac 21,5" 3,06 GHz - test cz.1 2

iMaka można łatwo i tanio rozbudować o dodatkową pamięć RAM. Desktop posiada 4 sloty pamięci. Standardowo iMaki otrzymują dwa moduły po 2 GB każdy. Łatwo można więc policzyć, że dwa sloty pozostają wolne. Kości RAM DDR3 o pojemności 2 GB są stosunkowo tanie, więc bezproblemowo można dorzucić Makowi dodatkowe 4 GB. Maksymalnie nowe iMaki obsługują do 16 GB pamięci. Wbrew początkowym plotkom w iMakach nie ma miejsca na drugi dysk, przynajmniej wewnątrz.

iMac 21,5" 3,06 GHz - test cz.1 3

Z tyłu zgrabnej obudowy ulokowano kilka portów, dzięki którym do komputera podłączymy niemal dowolny dysk zewnętrzny. W iMaku znajdziemy 4 gniazda USB 2.0 oraz jedno FireWire 800.

Na szczęście Apple nie ograniczyło możliwości miłośnikom muzyki instalując tylko jedno uniwersalne gniazdo audio line in/line out, jak w nowych MacBookach i MacBookach Pro 13”. W iMakach znajdziemy dwa porty audio – osobno wejście i wyjście. Osobiście jestem zadowolony z wbudowanych głośników stereo. Do słuchania muzyki wprawdzie się nie nadają, ale do oglądania filmów całkowicie wystarczą. Dźwięk jest dosyć czysty i intensywny, chociaż brakuje mu nieco basów.

iMac 21,5" 3,06 GHz - test cz.1 4

Nie zabrakło też portu Ethernet, a w środku odbiornika sieci WiFi w standardzie b/g/n oraz Bluetooth 2.1. Z boku, tuż obok klasycznego SuperDrive'a, znajduje się czytnik kart SD.

Świetnie, że Apple nie zapomniało o dodaniu MiniDisplayPortu. Korzystając z odpowiedniej przejściówki możemy podłączyć do smukłego iMaka drugi monitor. Komputera nie da się niestety wykorzystać, jako telewizora, podłączając przez MDP np. czytnik Blu-Ray. To chyba największy minus desktopa Apple.

Wygląd

iMak prezentuje się wyśmienicie. W poprzednich iMakach denerwował mnie dolny pasek z logiem, który był zdecydowanie zbyt duży, zaburzając nieco harmonię wyglądu komputera. Z latami miniaturyzacja postępuje i każda kolejna edycja iMaków posiada coraz niższy pasek. Po ostatniej terapii odchudzającej iMaka wysokość aluminiowego paska z czarny logiem Apple wynosi tylko 6 cm. Komputer wygląda o wiele lepiej, niemal nie różniąc się już od typowego monitora. Obudowa wyświetlacza została wykonana z jednego kawałka aluminium. Patrząc pod światło można zauważyć, że jedynie wspomniany pasek z przodu został doklejony. W kilku miejscach niestety minimalnie odstawał od powierzchni monitora, co nie było jednak dostrzegalne na co dzień.

iMac 21,5" 3,06 GHz - test cz.1 5

Kolejna część to podstawka. Nawet tutaj Apple dokonał kilka zmian. Noga jest teraz nieco lżejsza, delikatniejsza, a przednia krawędź schodzi powoli w dół – identycznie, jak w monitorze LED Cinema Display. Całość świetnie komponuje się z odchudzoną górą, sprawiając, ze iMak wygląda teraz bardzo zgrabnie.

iMac 21,5" 3,06 GHz - test cz.1 6

Czarna ramka wokół wyświetlacza sięga już do samej krawędzi komputera. Apple zrezygnowało też z zaokrągleń na dolnych rogach ramki, dzięki czemu iMak nabrał bardziej agresywnych, dynamicznych kształtów. Z tyłu iMak wygląda niemal identycznie, jak 24-calowy LEDowy monitor Apple.


Jak iMac sprawuje się w testach wydajnościowych? Ile filmów HD trzeba odpalić, aby nowy desktop Apple zaczął się pocić?

ZOBACZ: iMac 21,5" 3,06 GHz - test cz.2[block position="inside"]2093[/block]

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE