Dzięki Kickstarterowi pomysł który zaraz zobaczycie na poniższym filmiku pojawi się na rynku. Jego twórca zebrał wymagane 25 tysięcy dolarów do uruchomienia produkcji. Cała magia kryje się w unikatowym połączeniu metalu oraz plastiku, który rzekomo nigdy się nie odkształci i nie straci swoich właściwości.
Jak widać, zastosowania zarówno wersji podstawowej (tablety) jak i Mini Loop (iPhone) mogą być różne. Nawigacja w samochodzie, statyw do aparatu, podstawka do oglądania filmów, a nawet uchwyt dla pilota.
Gadżet w szczególności dobrze prezentuje się z dodatkowymi klipsami oraz przyssawkami. Nie wiem jak Wy, ale ja już mam dla niego kilka zastosowań w moim domu.
Źródło: gizmodo