Już na początku roku do sieci trafiły wizualizacje mające przedstawiać wygląd różnych prototypów nadchodzącego iPhone'a. Spośród nich Apple wybrał już ponoć ostateczny wygląd.
iPhone 11: wizualizacje wyglądu
Za wyciekiem stoi oczywiście @OnLeaks, który wcześniej dostarczył informacje na temat wyglądu wspomnianych prototypów. W ramach współpracy z serwisem CashKaro powstała seria stylizowanych na materiały prasowe grafik, bazujących na danych przemysłowych.
Najbardziej charakterystycznym i kontrowersyjnym elementem jest potrójny aparat, ulokowany na kwadratowej "wysepce" w rogu obudowy.
Według wcześniejszych przecieków, aparat ma być pokryty specjalnym ciemnym materiałem, maskującym obiektywy. Na żywo ten fragment obudowy może więc wyglądać nieco inaczej niż na wizualizacjach.
Z przodu najwidoczniej zabraknie większych zmian. Ot ekran otoczony jednolitą ramką oraz sporym wcięciem w górnej części.
Wizualizacje ujawniają również przeprojektowany suwak powiadomień na bocznej krawędzi, który ma bardziej przypominać te znane z iPadów.
Ten wariant ma mieć 5,8-calowy ekran oraz wymiary 143,9 x 71,4 x 7,8 mm. Mają być więc bardzo zbliżone do gabarytów iPhone'a XS (143,6 x 70,9 x 7,7 mm). Mówi się jednak, że Apple ponownie wprowadzi trzy różne wersje.
Dodam jeszcze, że przed dwoma laty wizualizacje iPhone'a X, które się ostatecznie potwierdziły, wyciekły na początku maja, czyli w podobnym okresie. Przeciek dotyczący nadchodzącego modelu można więc uznać za wiarygodny.
iPhone 11: przecieki
Z dotychczasowych przecieków wynika, że nowy smartfon będzie miał:
- potrójny aparat z teleobiektywem i obiektywem ultraszerokokątnym, ukrytymi za ciemnym materiałem;
- funkcję naprawiania zdjęć i filmów, wykorzystującą dane zebrane przez dodatkowe aparaty;
- 6-sekundowe Live Photos (zamiast 3-sekundowych).
Nad wszystkim czuwać ma oczywiście iOS 13.
Na razie wstrzymam się z oceną wyglądu
Na kwadratowe wybrzuszenie z potrójnym aparatem wylała się fala hejtu, ale sam wstrzymam się z oceną do czasu, gdy telefon będę mógł zobaczyć na żywo. Historia pamięta masę telefonów, które straszyły w przeciekach, ale ostatecznie wyrosły na coś, co może się podobać.
Poza tym w 2020 roku tak będzie wyglądać co drugi smartfon
Rok 2018 kojarzy mi się z wysypem klonów iPhone'a X, więc nie ma powodu, by sądzić, że tym razem producenci odmówią sobie przyjemności kopiowania owocu pracy projektantów Apple'a.
CashKaro Exclusive: iPhone XI Final 360 Degree Video Renders
Pora więc powoli przyzwyczajać się do kwadratowej "wysepki" w rogu obudowy. Nawet jeśli nie planuje się kupić iPhone'a.
Aktualizacja
Serwis źródłowy dorzucił także wizualizacje iPhone'a 11 Max, z 6,5-calowym ekranem i obudową o wymiarach 157,6 x 77,5 x 8,1 mm.