Adapter z jednej strony jest umieszczony w slocie karty SIM, z drugiej posiada miejsce na wpięcie dwóch kart SIM bez konieczności ich przycinania. Całość przykleja się do tylnej powierzchni iPhone4, a specjalna plastikowa obudowa chroni konstrukcję przed czynnikami zewnętrznymi. To były to proste i eleganckie oblicze rozwiązania firmy USBfever.
Minusem tej metody jest brak możliwości korzystania z obu kart w tym samym czasie, przełączanie pomiędzy kartami odbywa się z poziomu menu oprogramowania dedykowanego adapterowi. Należy poczekać aż nowa karta zaloguje się do sieci, czyli około minuty. Niezbyt to komfortowe musicie przyznać.
Adapter działa z iPhone 4 z iOS 4.0.0/4.0.1/4.0.2 na pokładzie, jak nie trudno się domyślić telefon musi być zjailbreackowany i pozbawiony blokady SIMlock. Koszt możliwości podłączenia dwóch kart sim do najnowszego cacka Steve Jobsa to 28 dolarów i 99 centów.
Źródło: Slashgear