iPhone 4G - jaki powinien być?

iPhone 4G - jaki powinien być?
Marcin Zaremba

19.10.2008 15:04, aktual.: 10.12.2017 15:59

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Mamy obecnie dwie wersje iPhone dostępne na rynku: wersję standardową i 3G. Wersja druga rozwiązuje większość technicznych problemów i braków poprzednika: moduł GPS i transmisję 3G, dzięki czemu odświeżona wersja telefonu od Apple stała się międzynarodowym hitem sprzedaży. Jest jednak niemal pewne, że Apple nie spocznie na laurach i już od premiery iPhone 3G pracuje nad następną wersją.

Mamy obecnie dwie wersje iPhone dostępne na rynku: wersję standardową i 3G. Wersja druga rozwiązuje większość technicznych problemów i braków poprzednika: moduł GPS i transmisję 3G, dzięki czemu odświeżona wersja telefonu od Apple stała się międzynarodowym hitem sprzedaży. Jest jednak niemal pewne, że Apple nie spocznie na laurach i już od premiery iPhone 3G pracuje nad następną wersją.

Postanowiłem więc wybiec trochę w przyszłość i zastanowić się nad tym, co może nam zaoferować następna wersja jabłkowego telefonu (nazwijmy go kodowo iPhone 4G).

WiMax - to technologia rodem z Izraela, która pozwala na niespotykany zasięg transmisji sygnału bezprzewodowego (na kilometry!). Wyobraźcie sobie, że obecne routery mają np. kilometr zasięgu. Dzięki temu nie ma szans, aby nawet w średnim mieście złapać szerokopasmowy Internet. Trzymam tylko kciuki aby WiMax rozpowszechnił się tak szybko jak samo WiFi.

iSight - Apple już do wszystkich swoich komputerów (poza Mac Mini i Pro, z wiadomych względów) dołącza kamerkę i mikrofon, które mają wspólną nazwę iSight. Może czas najwyższy aby odpowiednią zminiaturyzowaną wersję tego osprzętu wstawić też do iPhone'a? Wreszcie można by było prowadzić telekonferencję, które, przy wykorzystaniu iChata (o tym dalej) nabiorą zupełnie nowego wyrazu.

Prawdziwy moduł GPS - obecny moduł GPS w iPhone jest trochę "oszukany" - nie posiada on tak dużej czułości jak w prawdziwych nawigacjach. Z oczywistych względów jest to jedna z podstaw niemożności stworzenia odpowiedniej aplikacji, która zastępowała by GPS od Garmina czy TomTom. Choć inercja Apple w tej kwestii może być równie ważnym powodem.

Spotlight - to, czego mi chyba najbardziej brakuje od strony software'owej mobilnego OSX. Oczywiście mamy Google App, ale to za mało. Brakuje mi natywnej aplikacji, która potrafiła by zaindeksować wszystko, poczynając od treści maili i smsów, kontakty, historię Safari, a kończąc na czytanych plikach PDF. Reasumując- brakuje mobilnego Spotlighta.

iChat - to doskanała aplikacja na "duży" OSX do komunikacji tekstowej i wideo. Wydaje się wręcz naturalne, że powinna zagościć także na iPhone. Więc nie dziwne, że wielu użytkownikom nie pasuje jako zastępstwo AIM, który ma być odpowiednikiem tego pierwszego na mobilny OSX. Według mnie, jedynym powodem dla którego nie ma iChata na iPhone to własnie brak iSight z przodu kamery. Mam też ogromną nadzieję, że obydwie te funkcje pojawią się w nowej wersji telefonu- wydaje się to wręcz naturalne.

Tagi w kontaktach - oczywiście możliwości opisu kontaktów są bardzo rozbudowane, ale brakuje mi opcji dodawania szybkich tagów z poziomu listy kontaktów, które później pozwoliłyby łatwo pogrupować osoby, np. "rodzina", "praca", "znajomi". Duży OSX ma taką piękną opcję kolorowania katalogów, może da się przenieść taką opcję do iPhone?

Kopiuj i wklej - szczerze? wcale nie potrzebuję tej opcji tak często, jakby się mogło wydawać. Jednak, gdy już tak się stanie - rzeczywiście zaczynam przeklinać na programistów Apple. Przecież to nie jest taki wielki problem? To kwestia czysto software'owa...

Synchronizacja przez WiFi - zdecydowanie ułatwiłaby użytkowanie iPhone. Możliwość synchronizacji telefonu, gdy cały czas siedzi Wam w kieszeni, byłaby piękna.

"Prawdziwy" Bluetooth -  obecnie to tylko namiastka prawdziwego Sinozębego. W sumie to służy chyba tylko i wyłącznie do komunikacji z bezprzewodową słuchawką. A przecież taka moc drzemie w tej usłudze!

Wielowątkowość - no tak, na swój sposób filozofia jednej aplikacji naraz ma swój urok, ale w momencie kiedy trzeba robić kilka zadań na raz, łącznie z czytaniem nowych feedów w necie, pisaniem posta na Applemanie i odpisywania na zaległe maile, taka opcja mogłaby być zbawieniem. Chociaż z drugiej strony, mogłoby to bardzo osłabić baterię i zwolnić system.

To jest moja lista najważniejszych ulepszeń jakie powinien otrzymać iPhone 4G. Ciekawi mnie bardzo, co Wy o tym uważacie? Co według Was powinno się znaleźć w nowej wersji telefonu od Apple.

Dajcie nam znać w komentarzach !

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)