Powodem takiego zapotrzebowania jest Siri. Jak wyszło z badań, użytkownicy korzystający z tej funkcji, zużywają 1,6 razy tyle danych internetowych co właściciele iPhone'ów 4, znacznie więcej danych niż właściciele iPadów (2,6 razy więcej) oraz niemal trzykrotnie więcej danych niż właściciele iPhone'ów 3G.
Dodając do "internetowego zapotrzebowania" Siri genialne podzespoły najnowszego smartfona Apple'a, użytkownicy bardzo chętnie buszują po Sieci, ponieważ jest to wygodne, szybkie i naprawdę niedrogie. To akurat dotyczy nie tylko właścicieli iPhone'ów, ale także posiadaczy innych dotykowców.
Swoją drogą, ktokolwiek z Was używa na swoim iPhonie 4S funkcji Siri? Jeśli tak, to czy zauważyliście znacznie większe zapotrzebowanie na dane pakietowe niż przed zaopatrzeniem się w iPhone'a 4S?
Źródło: reuters