W oczy rzuca się przede wszystkim brak krytykowanych w przypadku iPhone'ów 6 i 6s plastikowych wstawek, które przecinają górną i dolną część obudowy. Wszystkie anteny mają zostać upchnięte w rogach obudowy, dzięki czemu wykonane z tworzywa paski umożliwiające ich prawidłową pracę miałyby biec wzdłuż krawędzi tylnego panelu. Bazując na powyższym zdjęciu Hemmerstoffer przygotował mock-up zdradzający możliwy wygląd smartfona.
Teoretycznie wspomniane wstawki mogą zniknąć całkowicie, gdyż Apple opatentował już imitujące metal tworzywo, które umożliwiłoby ich zamaskowanie. Pytanie tylko, po co w takim razie projektanci mieliby się kłopotać z upychaniem modułów łączności po rogach. O ile zatem wyciek nie został sfałszowany, wizja Hemmerstoffera wydaje się bardzo prawdopodobna.
Część z Was mogła zwrócić uwagę na to, że otwór na obiektyw aparatu urósł względem iPhone'a 6. Wskazywało na to już domniemane etui do iPhone'a 7, którego zdjęcia obiegły sieć w ubiegłym tygodniu.
Co do aparatu: póki co nie przywiązujcie się do myśli o niewystającym aparacie, gdyż - nawet jeśli zdjęcie z wycieku nie zostało sfałszowane - w otworze w dalszym ciągu może wylądować wystający pierścień.
Jak wam się podoba taki iPhone (zakładając, że faktycznie tak będzie wyglądał)?
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.