Co roku sytuacja z iPhone'ami wygląda identycznie. Najpierw w sieci pojawiają się trójwymiarowe modele graficzne zdradzające wymiary i kształt obudowy, a kilka tygodni później wypływają atrapy. Te wykorzystywane są m.in. przez producentów akcesoriów, aby ci mogli zacząć dopasowywać swoje pokrowce zanim urządzenie trafi na rynek.
W tym roku wygląda to bardzo podobnie. Zdjęcia atrap otrzymał od jednego ze swoich znajomych znany w branży grafik Benjamin Geskin.
Oczywiście nie wiemy, czy modele nie zostały sfabrykowane, ale wyglądają wiarygodnie i pokrywają się z większością innych wycieków. Poza tym wygląd wcześniejszych iPhone'ów także wyciekał w okolicach kwietnia i maja.
iPhone 8 jednak bez czytnika linii papilarnych na pleckach?
Wcześniej mówiło się, że tegoroczny iPhone może mieć skaner biometryczny umieszczony na tylnej części obudowy. Apple - podobnie jak Samsung - miał ponoć problemy ze zintegrowaniem skanera z wyświetlaczem i pracował nad wariantem awaryjnym, ale wiele wskazuje na to, że ten będzie zbędny.
Jeśli wierzyć ostatnim doniesieniom, za skanowanie odcisków palca odpowiedzialna będzie dolna część wyświetlacza. Na specjalnym pasku funkcyjnym znaleźć ma się się także wirtualny przycisk Home.
Zapowiada się imponująco
Jeśli plotki się potwierdzą, Apple zrobi pierwszego prawdziwego bezramkowca. Galaxy S8 i LG G6 może i mają wąskie ramki, ale - nie oszukujmy się - te są cały czas widoczne. Xiaomi Mi Mix ma bardzo wąskie ramki z trzech stron, ale całość psuje trochę "bródka" na dole. Tymczasem nowy iPhone ma być wyświetlaczem z niewielkim obramowaniem.
Co więcej, telefon Apple'a może być bezkompromisowy. W Galaxy S8 zwężenie ramek odbiło się na ulokowaniu czytnika linii papilarnych przy aparacie, czyli w fatalnym miejscu. iPhone 8 - mimo braku przycisku pod ekranem - prawdopodobnie nie wymusi na użytkownikach zmiany przyzwyczajeń.
Oj, jest na co czekać. Tylko strach myśleć o cenie...
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.